- Nieznaczne, lokalne zagrożenie lawinowe występuje na stromych,
północnych stokach, w miejscach, gdzie wcześniej wiatr nawiał duże
ilości śniegu -
poinformował ratownik dyżurny bieszczadzkiej grupy GOPR Robert Jelinek.
Rano na Połoninie Wetlińskiej było minus 25 stopni Celsjusza.
Padający śnieg ogranicza tam widoczność do
100 metrów. Z kolei, w położonych niżej Ustrzykach Górnych notowano 20
stopni mrozu, a w Cisnej 18 stopni Celsjusza poniżej zera. Nieco cieplej niż w poprzednich dniach było rankiem 4 lutego m.in. w Stuposianach, gdzie termometry pokazywały minus 20
stopni i w Komańczy - 22 stopnie mrozu. Dzień wcześniej w Stuposianach były 34
stopnie mrozu , a w Komańczy minus
30 stopni.
REKLAMA
PAP, arb