Polska i Hiszpania postawią się Francji?
Zdaniem „Rzeczpospolitej”, w tym roku konsultacje są szczególnie ważne ze względu na zmianę układu sił w Europie. Po zwycięstwie Emmanuela Macrona i wobec Brexitu, ton unijnej polityce zaczęli nadawać Francuzi, co ma odbicie w realnych decyzjach. Te, dotyczące m.in. pracowników delegowanych i transportu, są na rękę Paryżowi, godzą z kolei w interesy Warszawy i Madrytu. Dodatkowo planowane są kolejne zmiany dotyczące m.in. zasad inwestowania przez kapitał spoza UE oraz dostępu do rynku zamówień publicznych.We wszystkich tych sprawach Polska i Hiszpania mają zbieżne stanowisko i interesy. Pod kierunkiem Rajoya Hiszpania stała się bowiem krajem podobnie konkurencyjnym do naszego, co nie w smak jest Francji. Macron, chcąc uchronić się przed konkurencją m.in. rolnictwa, forsuje przepisy dotyczące transportu czy pracowników delegowanych. Dlatego też naturalnym wydaje się sojusz polsko-hiszpański na rzecz utrzymania liberalnego jednolitego rynku.
Konsultacje międzyrządowe w historyczną rocznicę
Tegoroczne konsultacje odbyły się w 40. rocznicę wznowienia stosunków dyplomatycznych pomiędzy Polską a Hiszpanią. Premier Beata Szydło stwierdziła, że udział polskich i hiszpańskich ministrów w spotkaniu oraz szeroki zakres poruszanych tematów świadczy o znaczeniu, jakie obie strony przykładają do rozwoju współpracy zarówno w wymiarze dwustronnym, jak również na forum Unii Europejskiej, NATO i ONZ. Zdaniem szefowej rządu Polska i Hiszpania mają zbliżone spojrzenie na kwestie dotyczące m.in. budowy silnej, skutecznej oraz bliskiej obywatelom UE, Brexitu, Jednolitego Rynku, polityki spójności, czy też polityki bezpieczeństwa.