Fabijański, który na co dzień jest aktorem (znanym m.in. z filmów tj. „Pitbull. Niebezpieczne kobiety”, w reż. Patryka Vegi czy „Jak pokochałem gangstera” w reż. Macieja Kawulskiego), we wtorek (7 kwietnia) ujawnił, że gościem specjalnym w kolejnym odcinku popularnego programu, emitowanego na antenie stacji Polsat, będzie właściciel Kanału Zero.
Gwiazdor wytłumaczył, że będzie to „odcinek internetowy”. „Uczestników wspierać będą ludzie z internetu. W związku z tym zrobiłem casting na «wspieracza z internetu». Zgłosiło się wielu, ale zwycięzca zaorał konkurencję (tak samo, jak z resztą całkiem niedawno w pewnym podcaście)! Zwycięzcą został… niekwestionowany i nie samozwańczy, ale wybrany demokratycznie przed naród, «KRÓL internetu»” – poinformował Fabijański.
Krzysztof Stanowski pojawi się w „Tańcu z gwiazdami”
Aktor zapowiedział, że Stanowski będzie go (i jego partnerkę taneczną) wspierał z widowni (z publiczności). Fabijański z przymrużeniem oka ujawnił rąbka tajemnicy – razem z instruktorką Julią Suryś zamierza zaprezentować dziennikarzowi „różne «talenty»”, a właściciel K0 (KZ) to, co zobaczy, podda ocenie.
Na jednej z instagramowych rolek widzimy, jak „Para nr 1” prezentuje przed Stanowskim swoją choreografię pt. „Koń by się uśmiał”. Polega ona na udawaniu przez aktora jeźdźca, a przez jego taneczną partnerkę – konia (machała grzywą, co miało przypominać koński ogon podczas jazdy). Wyglądało to bardzo zabawnie, ale najwyraźniej nie rozbawiło „króla internetu”.
– Miałeś udawać normalnego, jeszcze przez kilka tygodni – skwitował. To wszystko oczywiście żarty, z pewnością podczas emisji nowego odcinka „Dancing with the Stars” dziennikarz wcieli się w swoją rolę „internetowego wspieracza” i będzie podtrzymywał na duchu Gwiazdy, które poprosiły go o o pomoc.
instagramCzytaj też:
TV Republika zareagowała na zarzuty widzki wobec stacji. „Próbują nas zagłodzić”Czytaj też:
Stanowski nie odpuszcza Wysockiej-Schnepf. Te słowa wywołają burzę
