Kontrowersje wokół planu Nawrockiego. Przydacz tłumaczy decyzję prezydenta

Kontrowersje wokół planu Nawrockiego. Przydacz tłumaczy decyzję prezydenta

Marcin Przydacz
Marcin Przydacz Źródło: PAP / Radek Pietruszka
Karol Nawrocki nie zmienia planów udziału w G20 mimo zaproszenia Putina. Jeśli rosyjski przywódca przyjedzie, Polska porozmawia z sojusznikami.

Szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz powiedział w rozmowie z Wirtualną Polską, że zaproszenie rosyjskiego przywódcy na grudniowy szczyt G20 w Miami nie zmienia planów Karola Nawrockiego. Polska weźmie udział w spotkaniu jako gość Stanów Zjednoczonych i nie decyduje o liście uczestników. Przydacz uważa, że Rosja powinna być izolowana na arenie międzynarodowej. Udział Polski w szczycie uzasadnia jednak interesem państwa. Jeśli Putin potwierdzi przyjazd, Pałac Prezydencki ma omówić sytuację z europejskimi i euroatlantyckimi sojusznikami. Minister nie spodziewa się bezpośredniego kontaktu obu przywódców.

Polska chce zaproszenia na G20 także za rok

Przydacz zaznaczył, że tegoroczne zaproszenie nie oznacza stałego członkostwa Polski w G20. Do rozszerzenia grona potrzebna byłaby zgoda obecnych uczestników. Pałac chce zabiegać o zaproszenie również na przyszłoroczny szczyt, którego gospodarzem ma być Wielka Brytania.

Minister wskazał trzy tematy, które Polska chce podjąć w Miami: perspektywę Europy Środkowej, bezpieczeństwo energetyczne i problemy demograficzne. Według niego mogłaby też reprezentować doświadczenia państw Trójmorza.

Stała baza USA w Polsce. Przydacz mówi o opóźnieniu

W wywiadzie pojawił się również temat stałej bazy wojsk amerykańskich. Przydacz ocenił, że porozumienie na szczeblu politycznym już jest, lecz wybór lokalizacji i dalsze działania trwają dłużej, niż zakładał Pałac Prezydencki. Nie przesądził przyczyn opóźnienia, choć wskazał na możliwe trudności w rozmowach między MON a Pentagonem.

Według ministra z obozu Karola Nawrockiego decyzja o lokalizacji może zapaść wraz z publikacją amerykańskiego przeglądu rozmieszczenia sił na świecie. Nie podał terminu uruchomienia bazy.

Przydacz krytykuje Tuska za sposób mówienia o zagrożeniu

Prezydencki minister stwierdził, że Rosja będzie kontynuować działania hybrydowe przeciw państwom wspierającym Ukrainę. Jednocześnie zarzucił Donaldowi Tuskowi wywoływanie paniki. W jego ocenie częste alarmujące wypowiedzi premiera mogą sprawić, że obywatele przestaną reagować na ostrzeżenia.

Przydacz podtrzymał także zarzut dotyczący słów premiera o informacjach od szefa CIA. Twierdzi, że Tusk nie otrzymał bezpośredniego raportu, a jedynie relację ministra Tomasza Siemoniaka z rozmów w USA. Rzecznik rządu Adam Szłapka wskazywał, że informacje dotarły do premiera za pośrednictwem Siemoniaka.

Czytaj też:
Jinping z Trumpem dzielą się wpływami. „Na kolacji w Białym Domu był kij i marchewka”
Czytaj też:
Kwaśniewski o „dużym błędzie” Nawrockiego, po chwili się poprawił. „To wręcz katastrofa”

Źródło: Wirtualna Polska / WPROST.pl