Poznańscy alterglobaliści: zatrzymano nas bezprawnie

Poznańscy alterglobaliści: zatrzymano nas bezprawnie

Dodano:   /  Zmieniono: 
Poznańscy alterglobaliści protestowali w Poznaniu przeciwko działaniom niemieckich służb bezpieczeństwa, które nie wpuściły ich na teren Niemiec.
"Nie zaistniały żadne przesłanki prawne do ograniczenia naszego prawa do swobodnego przemieszczania się i wolności zgromadzeń" - powiedział Marcin Janasik ze Stowarzyszenia "Lepszy Świat".

W poniedziałek niemiecka policja nie wpuściła do Niemiec autobusu wiozącego grupę aktywistów, które chciały wziąć udział w pokojowych protestach przeciwko polityce państw Grupy G8 w Rostocku. Oficjalnym powodem odmowy było agresywne zachowanie uczestników wyprawy oraz posiadanie przedmiotów "zagrażających żywotnym interesom i bezpieczeństwa narodu niemieckiego".

"Mieliśmy maski przeciwgazowe, oraz drzewce do flag. Zostawiliśmy je po polskiej stronie, a mimo to nie zostaliśmy wpuszczeni." - relacjonował dziennikarzom zdarzenia Janasik.

Cztery osoby, które usiłowały dostać się do Niemiec pieszo, zostały zatrzymane przez niemiecką policję i decyzją sądu w Anklam - wydalone z Niemiec.

"Nie mieliśmy zagwarantowanego prawa do obrony ani żadnej pomocy ze strony polskiego konsulatu. Wyrok ogłoszono nam po niemiecku. Całe to postępowanie było absurdalne. Nie można pozwolić na takie łamanie praw" - dodał Janasik.

pap, em