Macho szukający matki. Prof. Lew-Starowicz dla „Wprost”: Nie zdają sobie sprawy, że to już inny świat

Macho szukający matki. Prof. Lew-Starowicz dla „Wprost”: Nie zdają sobie sprawy, że to już inny świat

Matka i syn
Matka i syn Źródło: Shutterstock / fizkes
Obecnie w swojej pracy poświęcam uwagę jednemu z typów współczesnego mężczyzny. Najczęściej jest jedynakiem lub najmłodszym z rodzeństwa. Wychowywany przez uwielbiającą go matkę i traktowany jak książątko.

W domu nie miał żadnych obciążeń. Matka wyręczała go we wszystkim. I co ważne dla jego przyszłości: była dumna, kiedy cieszył się powodzeniem u kobiet, począwszy od okresu dojrzewania. Podkreślała jego atrakcyjność męską. Idealny typ matki przyzwalającej na „wyszumienie się” syna przed ślubem. Co ciekawe – była pozbawiona zazdrości i zaborczości wobec jego sympatii. Skłonna do „kumplowania” się z nimi.

Mężczyźni mający takie matki podziwiają je, mają do nich zaufanie, zwierzają się im. Przy okazji dodam, że zwierzenia są daleko idące i jeżeli np. w seksie coś nie wychodzi, to matka szuka specjalisty, załatwia wizytę, udziela wstępnego wywiadu, a następnie mówi: „No to już teraz zostawię pana z synem”.

Jak wyglądają dalsze losy takiego syna?

Powtarzający się schemat związków

Często zmienia partnerki, odpowiada mu życie singla bez zobowiązań. „Wyszumianie” się staje się w końcu nudne. Czuje się dowartościowany w roli mężczyzny i kochanka. Ma obycie z kobietami i łatwo mu jest je uwodzić.

Schody pojawiają się wówczas, kiedy zakochuje się i pomieszkuje z partnerką. Typowy scenariusz wygląda następująco: początek związku jest ekstra, ale z czasem partnerka ujawnia rozdrażnienie, staje się coraz bardziej krytyczna, okazuje mniejsze zainteresowanie seksem i w końcu odchodzi.

Ten powtarzający się schemat zaczyna niepokoić naszego macho. Tworzy na swój użytek różne hipotezy, ale wszystkie mają wspólny mianownik – nie widzi związku ze sobą.

Co jest przyczyną odchodzenia partnerek od macho?

Najczęściej mamy do czynienia z następującym mechanizmem: kiedy się poznali podobało się jej, że ma cechy macho: zdobywczość, pewność siebie, doświadczenie, przebojowość, powodzenie u kobiet, ocenianie go jako atrakcyjnego przez otoczenie. A do tego zakochał się w niej!

Wszystko byłoby dobrze, gdyby nie jego stopniowa metamorfoza po zamieszkaniu razem: relacje z matką przenosi na ich związek i traktowanie jej jak matki. Wiele kobiet jest bardzo spostrzegawczych i wnikliwych, nic zatem dziwnego, że odkrywają tego typu mechanizm. Matkowanie zdecydowanie im nie odpowiada, a szczególnie w zakresie opisanym wyżej.

Pojawia się zatem rozczarowanie osobą partnera, opór przed narzucaną jej rolą. Partner przestaje być atrakcyjny jako mężczyzna, a to ma wpływ na unikanie seksu z nim.

Skąd o tym wiem? Są dwie drogi dochodzenia do takich wniosków. Jedna, to analiza biografii pacjenta a szczególnie związków, kiedy partnerki odchodziły od niego. Druga może wydawać się zaskakująca, ale jednak zdarza się. Pacjent prosi już byłą partnerkę o wspólną wizytę. Bywają kobiety otwarte na taką propozycję. Przedstawiają swoją perspektywę historii byłego związku.

Wielu mężczyzn nie zdaje sobie sprawy z tego, że przemiany obyczajowe m.in. polegają na tym, że coraz mniej kobiet akceptuje matkowanie partnerowi. To inny świat.

Czytaj też:
Intymne problemy hejterów. Prof. Lew-Starowicz dla „Wprost”: Nie tylko mały członek
Czytaj też:
„Czuły redaktor” kastruje Bonda. Jak homofob i gwałciciel stał się „ruchomym symbolem”

Artykuł został opublikowany w 4/2024 wydaniu tygodnika Wprost.

Archiwalne wydania tygodnika Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.