W sieci pojawił się dość oryginalny pomysł na komunijny prezent – drewniane pudełka z napisem „Zastrzyk gotówki”, a w środku… pięć plastikowych strzykawek, idealnych do „zaaplikowania” banknotów. Sprzedawcy tłumaczą, że do każdej strzykawki zmieszczą się nawet największe nominały – zarówno 500 zł, jak i 500 euro.
Cena takiego pudełka? Około 47 złotych. Zestaw wygląda niepozornie, ale bez wątpienia robi wrażenie i wpisuje się w trend oryginalnych opakowań na pieniądze.
Zamiast koperty pudełko ze strzykawkami. Albo specjalny box
W tym roku dużym zainteresowaniem cieszą się również tak zwane komunijne boxy – eleganckie pudełka prezentowe, w których można umieścić nie tylko pieniądze, ale i symboliczny upominek. Ceny takich zestawów zazwyczaj mieszczą się w przedziale 100–150 złotych.
A ile pieniędzy wypada podarować dziecku na komunię? Nie ma jednej słusznej odpowiedzi. W mediach społecznościowych temat ten regularnie wywołuje gorące dyskusje. Ostatnio zrobiło się głośno po wpisie jednej z matek chrzestnych, która zapytała, ile wypada dać chrześniakowi. Internauci nie zawiedli – pojawiły się propozycje od 400 aż do 2000 złotych.
Ale nie wszyscy skupiają się na kwocie. Jeden z komentujących zauważył, że „ludzie prześcigają się w prezentach, a często nie wiedzą nawet, jaka jest ulubiona czekolada chrześniaka. Bycie chrzestnym to coś więcej niż tylko gruby portfel”.
Czytaj też:
Jak dobrze przeżyć spowiedź? Zakonnik udzielił kilku radCzytaj też:
Lech Wałęsa wspomina Jana Pawła II. Rozumieliśmy się „na mruczando”
