Wiadomo, gdzie spocznie ciało Tadeusza D. „Bóg będzie go sądził”

Wiadomo, gdzie spocznie ciało Tadeusza D. „Bóg będzie go sądził”

Tadeusz D. / poszukiwania 57-latka
Tadeusz D. / poszukiwania 57-latka Źródło: policja.gov.pl
Podczas wtorkowej konferencji insp. Artur Bednarek potwierdził odnalezienie zwłok Tadeusza D. Według relacji świadków ciało zauważone zostało najpierw przez cywilów, za którymi jechali policjanci. Wkrótce zabezpieczyli obszar. Jaki priorytet policja wyznaczała sobie podczas poszukiwań? Wiadomo już, gdzie trafią szczątki 57-letniego zabójcy.

Za pośrednictwem komunikatu prasowego małopolscy funkcjonariusze wskazali, na czym skupiali się podczas poszukiwań, co było „priorytetem działań policji”. To „ochrona życia i zdrowia ludzkiego, które jest bezcenne”. „Zaangażowany został najlepszy sprzęt jakim dysponuje polska policja, a w działaniach brało udział kilkuset policjantów. Użyliśmy tak dużych sił, by przede wszystkim zapewnić bezpieczeństwo rodzinie poszukiwanego, jak i mieszkańcom regionu” – zaznaczono.

Tadeusz D. dnia 1 lipca najprawdopodobniej popełnił samobójstwo. Jak dowiedział się „Fakt”, 57-latek był ochrzczony, a więc przynależał do Kościoła katolickiego. Ksiądz Janusz Koplewski uważa, że nie powinno się odmawiać pochówku zmarłemu. Zaznaczył, że „sądzenie jego czynów” lepiej „pozostawić Bogu”.

Małopolska. Gdzie spocznie ciało Tadeusza D., który dokonał dwóch zabójstw na terenie Starej Wsi?

Przypomnijmy – dnia 27 czerwca D. zastrzelił swoją córkę i zięcia. Ranił też bronią swoją 72-letnią teściową, która – jak przekazał w rozmowie z TVP Info jej mąż – w czwartek odzyskała przytomność. Seniorka znajduje się obecnie pod okiem lekarzy z krakowskiego szpitala.

Odkrycie zwłok 57-latka, które znajdowały się przy jednej z dróg, oznacza jedno – potrzebna jest organizacja pochówku. „Fakt” dowiedział się, że D. spocznie w rodzinnym grobowcu. Organizacją rytuału zajmie się Parafia Przemienienia Pańskiego i Nawiedzenia NMP w Kamienicy (powiat limanowski).

Ks. Koplewski, znany w mediach jako „spowiednik gwiazd”, wskazał, że „to Bóg będzie sądził” zabójcę. Jeśli chodzi o pogrzeby, to ciężar, jaki dana osoba dźwiga na swoim sumieniu, nie ma znaczenia. – Ludzi chowa się na podstawie aktu chrztu i każdy ochrzczony ma prawo do pogrzebu katolickiego – tłumaczy. Duchowny podejrzewa, że D. mógł być „chorym człowiekiem”. – Nikt przy zdrowych zmysłach nie zrobiłby czegoś takiego – ocenia.

Czytaj też:
Będzie łatwiej o zasiłek pogrzebowy. Rząd przyjął zmiany
Czytaj też:
Znajomy Tadeusza D. szczerze o 57-latku. „Coś musiało w nim pęknąć i stracił rozum”

Źródło: fakt.pl / parafiawkamienicy.pl