Tarcza Wschód to jeden z flagowych projektów rządu Donalda Tuska. Premier tłumaczył, że projekt wzmocnienia odporności Polski na ataki i wojnę hybrydową zaplanowany na lata 2024-2028 powstał w odpowiedzi na rosyjską agresję na Ukrainę.
– Jest to projekt pokojowy. Ma odstraszyć potencjalnych agresorów, chronić żołnierzy i ludność cywilną, wspólnie z sojusznikami pokazać gotowość do obrony naszych granic – tłumaczył premier.
Tarcza Wschód. Tak przebiegają prace
W ramach projektu przygotowanego przez MON i Sztab Generalny Wojska Polskiego na granicach Polski z Rosją oraz Białorusią, a konkretnie na odcinku 800 kilometrów, powstaną różnego rodzaju umocnienia oraz infrastruktura wojskowa.
Pierwszy odcinek Tarczy Wschód powstał w okolicach wsi Dąbrówka przy granicy polsko-rosyjskiej. Aktualnie trwają prace w miejscowości Rutka w powiecie kętrzyńskim. Rzecznik 16. Dywizji Zmechanizowanej tłumaczył, że na pierwszej linii tuż przy granicy powstaje rów przeciwczołgowy o głębokości czterech metrów.
– Dalej są układanych jest sześć rzędów pasów bloków betonowych, tzw. jeży. W środku pozostawiono pas pola, który może być wykorzystany jako pole minowe – tłumaczył Karol Frankowski.
Tarcza Wschód. Polscy saperzy na granicy z Rosją
Za zaporą mają zostać utworzone specjalne zamaskowane bunkry, w których znajdą się miejsca na wozy bojowe, czołgi, ale również na schrony dla żołnierzy.
– W Rutce jest modelowy przykład na to, że linia fortyfikacji biegnie wzdłuż granicy. Ale są miejsca, gdzie fortyfikacja odchodzi od granicy, by dowiązać się do naturalnych przeszkód typu zalesienia, bagna – podkreślał Michał Bednarko z 16. Pułku Saperów.
– Chodzi o to, by zachować efektywność i skuteczność. Naturalna przeszkoda stanowi teren no-go dla przeciwnika, więc nie dublujemy wysiłku, by wzmacniać tereny – dodawał.
Czytaj też:
Wojsko kupuje pierwsze grunty pod Tarczę Wschód. „Właściciele wyrazili zgodę”Czytaj też:
Rolnicy boją się, że Tarcza Wschód odbierze im pola. Drugi miesiąc czekają na odpowiedź
