Odcinek dostępny jest w ramach promocji:
Jarosław Kaczyński, prezes PiS, po wyborach prezydenckich został okrzyknięty sigmą, co w slangu młodzieżowym oznacza osobę odnoszącą sukcesy, pewną siebie, wybitną, którą można podziwiać. Coraz więcej polityków, nawet tych ze strony rządowej, mówi, że Kaczyński jest geniuszem politycznym. Chodzi oczywiście o wygraną w wyborach prezydenckich.
Od polityka obozu rządzącego usłyszałyśmy, że Kaczyński jest chyba najlepszym politykiem na naszej scenie politycznej – zaufał wynikom badań i dobrze wybrał kandydata na prezydenta.
Z naszych informacji wynika, że w decyzji o wyłonieniu kandydata na prezydenta pomagał Adam Bielan i Joachim Brudziński, a kandydaturę Karola Nawrockiego podsunął Piotr Gliński, był minister kultury.
Gliński znał Karola Nawrockiego z czasów, gdy był on szefem Muzeum II Wojny Światowej. PiS-owi bardzo się podobało to, co Nawrocki tam robił, m.in. że wprowadził do ekspozycji historię rotmistrza Pileckiego i rodziny Ulmów. Z kolei Glińskiemu miał podsunąć kandydaturę Nawrockiego Jarosław Sellin, który sam nie chciał zarządzać Muzeum II wojny Światowej.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Wprost.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.
