Była posłanka PiS wyprosiła z terenu kościoła osoby zbierające na WOŚP. „Polują na wiernych”

Była posłanka PiS wyprosiła z terenu kościoła osoby zbierające na WOŚP. „Polują na wiernych”

Krystyna Pawłowicz
Krystyna Pawłowicz Źródło: PAP
Krystyna Pawłowicz poinformowała, że po mszy przegoniła wolontariuszy WOŚP z terenu kościoła. Była posłanka Prawa i Sprawiedliwości porównała osoby zbierające na rzecz Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy do „żebrzących kiedyś na ulicach Warszawy cyganów z Rumunii”.

„Dziś w mojej parafii, po mszy wyprosiłam z terenu kościoła cztery, pięć osób od imprezy Owsiaka. Razem z dwoma innymi osobami stanęłam z puszką, by zebrać środki na pomoc rodzinom z parafii, którym pożar w bloku całkowicie zniszczył mieszkania. Cała zebrana kwota idzie na pomoc” – napisała w mediach społecznościowych była posłanka PiS Krystyna Pawłowicz. Jak wyjaśniła, zrobiła to „na prośbę proboszcza, bo walczący z Kościołem nie są mile widziani przez wiernych na terenie parafii”.

„Ludzie od Owsiaka zawsze tak przemocowo, bez pytania o zgodę polują na wiernych po niedzielnych Mszach. Proboszcz jest przeciwny. Ci zbierający to w części zapewne uczestnicy spędów obrażających katolików. Dziś, od rana 100 metrów od Kościoła gmina wspierająca Owsiaka urządziła nagłośniony megafonami jakieś walenie w instrumenty muzyczne i zakłócają wszystkie niedzielne Msze” – relacjonowała Pawłowicz.

WOŚP. Krystyna Pawłowicz przegoniła wolontariuszy. Tak się tłumaczyła była posłanka PiS

Była sędzia Trybunału Konstytucyjnego ochoczo wchodziła w dyskusję z internautami, odpowiadając na liczne komentarze. W jednym z wpisów zaznaczyła, że „zbierający pieniądze do kościoła na Mszę nie weszli i te osoby nie wyglądały na zainteresowane liturgią”. Pawłowicz dodała, że „ci od obrażającego Kościół Katolicki Owsiaka, stali już poza terenem parafii i kto chciał mógł na ich »walkę« zagłosować i nikt ich nie zatrzymywał”.

Była posłanka Prawa i Sprawiedliwości porównała osoby zbierające dla WOŚP do „żebrzących kiedyś na ulicach Warszawy cyganów z Rumunii”. „Sami sobie dorośli zbierajcie na swe imprezy. Wstyd” – napisała Pawłowicz. Była sędzia TK była też przekonana, że środki na Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy są zbierane na sepsę. To był cel 31. Finału w 2023 r. W 2024 r. zbierano na „płuca po pandemii”, w 2025 r. dla onkologii i hematologii dziecięcej, a teraz na gastroenterologię dziecięcą.

Czytaj też:
Doniesienie do prokuratury po aukcji wiceministra na rzecz WOŚP. „Stracił kontakt z rzeczywistością”
Czytaj też:
Jerzy Owsiak o pośle PiS, który wylał kawę? „Zrobił coś bezsensownego, idiotycznego”

Źródło: WPROST.pl