Stanowski zmienił postawę ws. WOŚP. „Przez długie lata wpłacałem, nawet spore sumy, a teraz nic”

Stanowski zmienił postawę ws. WOŚP. „Przez długie lata wpłacałem, nawet spore sumy, a teraz nic”

Krzysztof Stanowski
Krzysztof Stanowski Źródło: Shutterstock / Piotr Front
Krzysztof Stanowski przyznał, że sprawa hejterki i Jerzego Owsiaka oraz billboardy o sepsie sprawiły, że nic nie wpłacił na WOŚP. – No gdzieś ten wspólnotowy duch akcji uleciał, a pamiętam jej pierwszą edycję. Dzisiaj to po prostu kolejny element identyfikacji politycznej – wyjaśnił dziennikarz.

Krzysztof Stanowski w najnowszym nagraniu odniósł się do wyroku ws. 67-latki, która groziła Jerzemu Owsiakowi. Zdaniem założyciela Kanału Zero ocena decyzji sądu „rozbija się o to, czy kibicujemy liderowi Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, czy wręcz przeciwnie”. Zdaniem Stanowskiego „chyba jednak najuczciwiej byłoby powiedzieć, że jest w tej historii coś obrzydliwego i to z obu stron”.

– Między innymi ta historia, chociaż nie tylko, billboardy o sepsie też zrobiły swoje, sprawiła, że nie wpłaciłem nic na WOŚP. Przez długie lata wpłacałem, zdarzało się, że były to spore sumy, a w tym roku nic. No gdzieś ten wspólnotowy duch akcji uleciał, a pamiętam jej pierwszą edycję. Dzisiaj to po prostu kolejny element identyfikacji politycznej – powiedział Stanowski.

Krzysztof Stanowski o WOŚP. W tle „skandaliczny wyrok” ws. Jerzego Owsiaka i hejterki

Dziennikarz ocenił, że sprawa Izabeli M. nie dotyczy gróźb karalnych, tylko „urażonego ego” Owsiaka. Wszystko przez zapewnienie lidera Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy z procesu, że „jeżeli kobieta go przeprosi, to może ją nawet uściskać”. Stanowski zobaczył tu sprzeczność, biorąc pod uwagę, że sąd zdecydował, że 67-latka nie może podchodzić do Owsiaka na mniej niż 50 metrów przez trzy lata.

Założyciel Kanału Zero stwierdził też, że „skrajnie niesmaczne jest epatowanie swoją wyższością” w kontekście deklaracji o daniu Izabeli M. tysiąca złotych na zadośćuczynienie dla Owsiaka. Stanowski podsumował, że wobec kobiety użyto „nieproporcjonalną siłę i się na nad nią pastwiono, pomimo że emerytko-hejterka napisała wredną rzecz”. Zdaniem dziennikarza to był „rewanż” ze strony lidera WOŚP na to, że 67-latka „rzuciła na niego klątwę jak jakaś szeptucha z Podlasia”.

Czytaj też:
Przekroczono symboliczną kwotę dla WOŚP. Posłanka Lewicy: Nienawidzę szantażu Owsiaka
Czytaj też:
Posłanka PiS zaatakowała WOŚP. Sprawdziliśmy, jaka jest prawda

Źródło: WPROST.pl / YouTube, Kanał Zero