Przekroczono symboliczną kwotę dla WOŚP. Posłanka Lewicy: Nienawidzę szantażu Owsiaka

Przekroczono symboliczną kwotę dla WOŚP. Posłanka Lewicy: Nienawidzę szantażu Owsiaka

Anna-Maria Żukowska
Anna-Maria Żukowska Źródło: X / Klub Lewicy, Zack Masternak
Po tym, jak licznik wpłat na WOŚP przekroczył 100 mln zł Anna-Maria Żukowska podkreśliła, że to „cudowna akcja charytatywna i ewenement w skali Europy”. Posłanka Lewicy dodała jednak, że „nie podoba jej się upolitycznianie WOŚP i nie będzie tego firmować”.

110 235 481 zł – to deklarowana kwota 34. Finału WOŚP na godz. 21:55. Kiedy na liczniku wpłat pojawiło się ponad 100 mln zł Anna-Maria Żukowska podzieliła się osobistym wyznaniem. „To jest cudowna akcja charytatywna i ewenement w skali Europy (z pewnością jednym z powodów jest najniższe po Rumunii finansowanie publicznej ochrony zdrowia w UE). Wrzuciłam dzisiaj młodym wolontariuszkom do puszki. Dla zdrowia dzieciaków! Każdy grosz jest ważny!” – zaczęła.

„Natomiast nienawidzę szantażu moralno-politycznego Owsiaka i kręgów liberalnych, że każdy musi brać w tej akcji udział. Ja nie biorę, nie wydurniam się co roku z wymyślaniem przedmiotu aukcji, wrzucam do puszki i wpłacam na Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy i tyle. Ale nie podoba mi się upolitycznianie WOŚP i nie będę tego firmować” – podsumowała posłanka Lewicy.

Anna-Maria Żukowska o WOŚP. „Głównie lans samego siebie i uciszanie sumienia”

Żukowska we wtorek 20 wyznała, że „nie bierze udziału w aukcjach Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy”. „Uważam, że to jest głównie lans samego siebie oraz pudrowanie prawdziwych problemów służby zdrowia i uciszanie sumienia. Wpłacam, jakby coś, ale nie przez aukcje i nie na aukcje. Politycy nie powinni wystawiać aukcji z samymi sobą. Ale wiem, że mój pogląd jest w mniejszości” – napisała polityk.

Owsiak do głosów krytyki odniósł się na najnowszej konferencji prasowej. – Zanim ktokolwiek się zastanowi, żeby nas obrazić – my się już nie obrażamy – ale to niech sobie zada trud, żeby wejść na stronę internetową i zobaczyć co my robimy, czym się zajmujemy, jak żyjemy, co posiadamy, czego nie posiadamy na pewno, no bo tak to sobie można płynąc z tym prądem długo i niepotrzebnie – mówił ogólnie lider WOŚP.

Czytaj też:
Jerzy Owsiak o pośle PiS, który wylał kawę? „Zrobił coś bezsensownego, idiotycznego”
Czytaj też:
Była posłanka PiS wyprosiła z terenu kościoła osoby zbierające na WOŚP. „Polują na wiernych”