Planeta uznana za martwą... ożywa. Naukowcy zaskoczeni

Planeta uznana za martwą... ożywa. Naukowcy zaskoczeni

Merkury
Merkury Źródło: Shutterstock / buradaki
Przez lata uchodził za martwy i niezmienny – teraz okazuje się, że ta teoria mogła być całkowicie nietrafiona. Nowe obserwacje wskazują na to, że Merkury wciąż skrywa procesy, które mogą całkowicie zmienić nasze spojrzenie na jego historię i ewolucję.

Merkury, planeta krążąca najbliżej Słońca, od dawna uznawany był za martwe geologicznie ciało niebieskie. Panują tam ekstremalne warunki – temperatury na powierzchni spadają nawet do około minus 180 stopni Celsjusza nocą i przekraczają 430 stopni Celsjusza w dzień. Dodatkowo planeta praktycznie nie posiada atmosfery, co czyni istnienie życia w klasycznym rozumieniu niemal niemożliwym.

Jak wynika jednak z nowych badań, mimo tych skrajności Merkury nie jest planetą „uśpioną”. Choć nie ma tam biologicznego życia, sama planeta wciąż wykazuje oznaki wewnętrznej aktywności.

Smugi na powierzchni i oznaki aktywności geologicznej

Zespół naukowców z Uniwersytetu w Bernie odkrył na powierzchni Merkurego liczne smugi. Badacze uważają, że powstają one w wyniku odgazowania substancji lotnych z wnętrza planety, co jednoznacznie wskazuje na trwające tam procesy geologiczne.

Badania prowadził zespół kierowany przez Valentina Bickela we współpracy z naukowcami z Narodowego Centrum Kompetencji Badawczych PlanetS oraz Obserwatorium Astronomicznego w Padwie. Wyniki opublikowano w 2026 roku w prestiżowym czasopiśmie naukowym „Nature”.

Odkrycie to otwiera nowy rozdział w badaniach nad ewolucją Merkurego i podważa wieloletnie założenia dotyczące jego „martwego” charakteru.

Od wulkanicznej przeszłości do cichej aktywności

Merkury uformował się około 4,5 miliarda lat temu w wyniku łączenia się pyłu i materii pod wpływem działania grawitacji. W początkowym okresie istnienia był planetą wyraźnie aktywną geologicznie, co potwierdza ukształtowanie jego powierzchni.

Na Merkurym występują między innymi tak zwane „pająki” – promieniście ułożone struktury, które mogą być pozostałością dawnej aktywności wulkanicznej. Jednym z najbardziej znanych obiektów jest Basen Caloris – ogromny krater powstały po zderzeniu z ciałem niebieskim, który został później wypełniony lawą. Naukowcy zidentyfikowali również zapadnięte kominy wulkaniczne w obrębie krateru Picasso.

Z biegiem czasu aktywność ta miała wygasnąć, a przez dziesięciolecia Merkury był uznawany za geologicznie martwy. Najnowsze analizy sugerują jednak, że procesy wewnętrzne nie ustały całkowicie.

Linie zboczowe i odgazowanie wnętrza planety

Aby dokładnie zbadać zjawisko smug zboczowych, nazywanych lineae, naukowcy wykorzystali algorytmy uczenia maszynowego. Przeanalizowano około 100 tysięcy zdjęć wykonanych przez sondę kosmiczną NASA MESSENGER w latach 2011–2015. W efekcie zmapowano 402 takie struktury.

„Linie wydają się charakteryzować niebieskimi nachyleniami widmowymi i zazwyczaj pochodzą z zagłębień lub jasnych, »pustakowatych« struktur zlokalizowanych na zwróconych w stronę równika ścianach młodych kraterów uderzeniowych, które przeniknęły gładkie równiny wulkaniczne. Sugeruje to, że aktywność linii może być napędzana utratą ciepła, nasłonecznieniem i ulatnianiem się faz podpowierzchniowych, takich jak siarka” – wyjaśniają naukowcy na łamach „Nature”.

Zdaniem badaczy smugi te są bezpośrednim dowodem na trwające procesy odgazowania, co oznacza, że wnętrze Merkurego wciąż oddziałuje na jego powierzchnię.

Misja BepiColombo ma potwierdzić odkrycie

Naukowcy liczą, że ich ustalenia zostaną zweryfikowane dzięki nowym danym z misji BepiColombo. Projekt ten realizowany jest wspólnie przez Europejską Agencję Kosmiczną oraz Japońską Agencję Badań Kosmicznych.

Dalsze obserwacje mogą dostarczyć kluczowych informacji na temat składu chemicznego i dynamiki wnętrza Merkurego, a także pomóc lepiej zrozumieć, jak ewoluują planety skaliste w tak ekstremalnych warunkach.

Czytaj też:
Asteroida uderzy w naturalnego satelitę Ziemi? Kolizja silniejsza niż bomba z Hiroszimy
Czytaj też:
Zajrzeli tam, gdzie rodzą się supernowe. Niezwykłe odkrycie polskich naukowców

Opracowała:
Źródło: NASA, Nature