Napisał dwa słowa i wywołał burzę. Pracownik PKP PLK stracił pracę

Napisał dwa słowa i wywołał burzę. Pracownik PKP PLK stracił pracę

Logo PKP PLK
Logo PKP PLK 
Pracownik PKP Polskie Linie Kolejowe, który napisał „chwała Rosji” po śmiertelnym ataku na Ukrainę, został zwolniony.

Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych w mediach społecznościowych zwrócił uwagę na wpis jednego z mężczyzn, który został zamieszczony po rosyjskim ataku na Ukrainę 27 stycznia. W wyniku uderzenia na pociąg pasażerski w pobliżu Charkowa zginęło co najmniej sześć osób, a kilka kolejnych zostało rannych. Kacper K. napisał wówczas w poście „chwała Rosji” i zamieścił dwie rosyjskie flagi.

Szybko ustalono, że mężczyzna jest zatrudniony w PKP Polskie Linie Kolejowe. „Uruchomiliśmy wewnętrzne procedury wyjaśniające w sprawie działań pracownika. Polskie Linie Kolejowe S.A. nie akceptują treści ani zachowań sprzecznych z obowiązującym prawem, zasadami etyki oraz interesem bezpieczeństwa publicznego” – zareagował pod tweetem zarządca narodowej sieci linii kolejowych.

Napisał „chwała Rosji” po śmiertelnym ataku na Ukrainę. Wiadomo, jaka decyzja zapadła

„Jednocześnie pragniemy podkreślić, że bezpieczeństwo infrastruktury kolejowej oraz pasażerów jest dla nas absolutnym priorytetem. Wszelkie sygnały mogące je podważać są traktowane z należytą powagą” – dodały PLK SA. Karol Jakubowski z zespołu prasowego PKP Polskie Linie Kolejowe przekazał portalowi rynek-kolejowy.pl, że „współpraca z pracownikiem, który skomentował w internecie zdarzenie na kolei w Ukrainie, została zakończona”.

Pod koniec stycznia polska prokuratura poinformowała, że przedstawiła zarzuty byłemu polskiemu żołnierzowi, który prawdopodobnie przebywa w Rosji. Za mężczyzną wydano list gończy. Dariusz M. w swoich materiałach chwalił rosyjską inwazję na Ukrainę i rozpowszechniał antyukraińską propagandę. Krytykował także rząd i UE. Swego czasu mówił prokremlowskim mediom, że „miał dość propagandy w naszym kraju” i „kłamstw o Rosji”.

Czytaj też:
Ukraińska gwiazda wywołała skandal. Tłumaczy słowa o „zrobieniu Wołynia”
Czytaj też:
50-latek z Polski chciał dołączyć do Grupy Wagnera. Sąd wydał wyrok

Źródło: Rynek Kolejowy