Będą mogli wrócić z ZEA do Polski. Wybrano tylko 57 osób

Będą mogli wrócić z ZEA do Polski. Wybrano tylko 57 osób

Kaja Kallas i Radosław Sikorski
Kaja Kallas i Radosław Sikorski Źródło: X / Komisja Europejska
Radosław Sikorski podzielił się szczegółami najnowszego raportu specjalnego z sytuacji na Bliskim Wschodzie. Lider polskiej dyplomacji mówił m.in., że służba konsularna MSZ wykonała „olbrzymi wysiłek”.

Radosław Sikorski poinformował na konferencji prasowej w środę 4 marca, że otrzymał już „najnowszy raport specjalny z sytuacji konsularnej na Bliskim Wschodzie”. Szef MSZ chętnie podzielił się szczegółami. – Służba konsularna wyłoniła 57 osób ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich, które mogłyby być już jutro przywiezione do kraju – powiedział Sikorski.

Biura podróży zorganizowały loty dla Polaków na Bliskim Wschodzie. „Mają prawny obowiązek”

Lider polskiej dyplomacji zwrócił uwagę, że „we wtorek z ZEA były trzy loty do Polski, a dziś biura podróży, które mają prawny obowiązek, zaaranżowały 10 lotów dla osób wyjeżdżających z Emiratów i lecących do Polski z dwóch lotnisk w Omanie”. – Same władze Emiratów Arabskich organizują duże przedsięwzięcie. Mamy nadzieję, że jak największa ilość z tych lotów, które ma wystartować z Emiratów, będzie także do naszego kraju, zresztą nie tylko Warszawy – mówił Sikorski.

Minister spraw zagranicznych podkreślił również, że „polska konsularna w Egipcie odebrała 736 osób”. – Część ewakuacji z Jordanii odbyła się drogą morską, w sumie 800 Polaków. Z tego 300 osób w ciągu ostatniej doby i w Jordanii nie mamy już zgłoszeń. Ewakuacja z Izraela też praktycznie się zakończyła. To było też około 500 osób. Zostało tylko około 30 – tłumaczył Sikorski. Szef MSZ zwrócił uwagę, że „ruszyły loty zarówno komercyjne, jak i ewakuacyjne z różnych krajów”.

Ewakuacja Polaków z Bliskiego Wschodu. Sikorski: To był olbrzymi wysiłek służby konsularnej MSZ

– Nasze służby i w centrali, rozwinięte zostały stanowiska konsularne i proszę też pamiętać, że w konsulatach działały przez niemal całą dobę. To był olbrzymi wysiłek służby konsularnej MSZ – podsumował Sikorski. Na początku lider polskiej dyplomacji wspomniał, że Donald Tusk wystąpił do prezydenta o zgodę na uruchomienie samolotu, ewakuacji, lotu medycznego z Omanu.

– Cieszę się, że pan premier w końcu wysłał tę zgodę na użycie polskich samolotów, z polskich Sił Zbrojnych do pomocy Polakom, którzy pozostają w rejonie Zatoki Perskiej bowiem o tym, że takie pismo ma trafić, minister Cenckiewicz informował mnie już wczorajszego wieczora. Więc ja czekałem na takie pismo i chyba nie ma wątpliwości, że takie pismo czy taki wniosek oczywiście poprę – zapowiedział na konferencji prasowej Karol Nawrocki.

Czytaj też:
Tak Polska ewakuuje Polaków z Bliskiego Wschodu. Tymczasem Bułgarzy już w kraju
Czytaj też:
Straciliście wycieczkę na Bliski Wschód? Pieniądze można odzyskać

Źródło: WPROST.pl