Wędkarz złowił rybę, ale „diagnoza gatunkowa nie była łatwa”. Z pomocą przyszedł znaczek pocztowy

Wędkarz złowił rybę, ale „diagnoza gatunkowa nie była łatwa”. Z pomocą przyszedł znaczek pocztowy

Znaczek pocztowy z Korei Północnej z ok. 1975 r. przedstawiający suma amurskiego
Znaczek pocztowy z Korei Północnej z ok. 1975 r. przedstawiający suma amurskiego Źródło: Shutterstock / zprecech
Wędkarz z Polski wybrał się do Mongolii na ryby. Pan Maciej złowił suma amurskiego, ale przyznał, że początkowo miał problem z rozpoznaniem gatunku.

Wędkarz Maciej na łamach Wiadomości Wędkarskich podzielił się wrażeniami z ostatniej wizyty w Mongolii. Mężczyzna zaznaczył, że „obfitowała ona w liczne niespodzianki”. Wędkarz przyznał, że nie spodziewał się spotkania z boleniem płaskogłowym, podobnie jak z sumem amurskim. „Wąsatej ryby z rodziny Siluridae nijak nie mogłem powiązać w swojej głowie z surowym klimatem kraju potomków Dżyngis Chana” – wspomniał na wstępie mężczyzna.

Chwilę potem podkreślił jednak, że „gdy jednak sięgnął do swoich filatelistycznych zbiorów, to okazało się, że trafił na kolejny gatunek obecny na serii znaczków opowiadających o faunie i florze kraju ze stolicą w Ułan Bator”. Wędkarz relacjonował, że na sumy amurskie trafił już w pierwszych dniach wyprawy podczas penetracji rzeki Chalchyn gol, która wpada do jeziora Bujr Nuur. Mężczyzna wspomniał, że trafił „na przykosę, która przyniosła brania i niespodziewane ryby”.

Wędkarz z Polski wybrał się do Mongolii na ryby. Złowił suma amurskiego i nie wiedział co to

„Po pierwszych okrzykach »suuum!!!« diagnoza gatunkowa nie była łatwa. Pierwsze minuty po udanym lądowaniu ryby zeszły nam na liczeniu wąsów i szukaniu w telefonach zdjęć podobnych do niej europejskich kuzynów. Mimo naszych początkowych wątpliwości wniosek mógł być tylko jeden – to jeden z gatunków ryb z rodziny sumowatych (Siluridae)” – opowiadał pan Maciej.

„Po zagłębieniu się w lokalną literaturę okazało się, że jest to sum amurski (Silurus asotus), nazywany również sumem japońskim, dalekowschodnim albo chińskim – drapieżnik szeroko rozpowszechniony w słodkowodnych siedliskach i akwakulturze Azji Wschodniej. Występuje w zlewniach rzek kilku krajów, m.in. w Chinach, Mongolii, na Półwyspie Koreańskim, Tajwanie, w rosyjskim dorzeczu Amuru i w północnym Wietnamie” – tłumaczył wędkarz.

Czytaj też:
Co za osiągnięcie! „Po 56 latach rekord Polski w długości szczupaka został pobity”
Czytaj też:
Wędkarz złowił ogromnego jesiotra. Padł nowy rekord

Źródło: Wiadomości Wędkarskie