Japoński minister ostrzega przed "dyktaturą monopartyjną"

Japoński minister ostrzega przed "dyktaturą monopartyjną"

Dodano:   /  Zmieniono: 
Kaoru Yosano - japoński minister finansów z rządzącej od ponad półwiecza w Japonii Partii Liberalno-Demokratycznej, ostrzegł, iż zwycięstwo opozycji w niedzielnych wyborach oznaczać będzie "dyktaturę monopartyjną" w kraju.

Japończycy w najbliższą niedzielę uczestniczyć będą w przedterminowych wyborach do izby niższej parlamentu. Z przedwyborczych sondaży wynika, że  opozycyjna Partia Demokratyczna - dominująca już w izbie wyższej japońskiego parlamentu - odniesie prawdopodobnie zwycięstwo, zapewniając sobie tym samym zdecydowaną większość w obu izbach.

Według sondażu, publikowanego we wtorek przez dziennik "Sankei Shimbun", PD może zdobyć około 300 mandatów w liczącej 480 deputowanych izbie niższej.

"Sytuacja jest bardzo groźna (...) i jeśli nic się nie zmieni, będziemy mieli do czynienia z monopartyjną dyktaturą" - ostrzegł Yosano. Minister odnotował też rosnącą liczbę członków rządzącej PLD, opuszczających w ostatnich tygodniach jej szeregi. Jest to szczególnie wyraźne w Tokio, gdzie PLD lawinowo traci poparcie - dodał minister.

Yosano w ubiegłym roku rywalizował z obecnym szefem rządu Taro Aso o fotel przewodniczącego PLD i tym samym urząd premiera.

PLD rządziła Japonią - sama bądź w koalicji z mniejszymi ugrupowaniami -  przez ostatnie 55 lat z wyjątkiem dziesięciu miesięcy na początku lat 90.

W normalnym trybie wybory do Izby Reprezentantów japońskiego parlamentu powinny odbyć się w październiku. Szef rządu zadecydował o ogłoszeniu przedterminowych wyborów w sytuacji, gdy na japońskiej scenie politycznej doszło do kryzysu po przegranych przez PLD niedawnych wyborach do władz miejskich Tokio. W wyniku sporów i skandali w szeregach partii rządzącej partia Taro Aso utraciła w Tokio dotychczasową większość na rzecz opozycji.

ND, PAP