Zbigniew Ziobro otrzymał azyl polityczny na Węgrzech, co potwierdził jego pełnomocnik. Sprawa ta wywołała falę krytycznych komentarzy.
Azyl dla Ziobry. Tusk, Żurek i Olejnik komentują
„Były minister sprawiedliwości (!), pan Ziobro, który był mózgiem systemu korupcji politycznej, zwrócił się do rządu Viktora Orbana z prośbą o azyl polityczny. To logiczny wybór” – stwierdził Donald Tusk.
W opinii Waldemara Żurka „niezwykle przykro patrzeć na ucieczkę byłego polskiego pod parasol wiernego sojusznika Putina, podczas gdy na osiedla w Ukrainie spada kolejny grad bomb i rakiet”. „Toczące się postępowanie nie zostało wstrzymane. 15 stycznia sąd rozpozna wniosek prokuratury o areszt dla byłego ministra sprawiedliwości” – dodał minister sprawiedliwości.
Oburzenia doniesieniami z Budapesztu nie kryła także Monika Olejnik. „Wstyd panie Ziobro! Może stworzy pan rząd na uchodźstwie z siedzibą w Budapeszcie?” – dopytywała gospodyni programu „Kropka nad i”.
Zbigniew Ziobro z azylem na Węgrzech. Tak się tłumaczy
Po tym jak ujawniono, że Zbigniew Ziobro i jego żona Patrycja Kotecka otrzymali azyl na Węgrzech, były minister sprawiedliwości przekonywał, że w ten sposób „stawia opór postępującej dyktaturze, co czyni w imię zasad, którymi zawsze się kierował i z powodu których stał się celem osobistej zemsty Donalda Tuska oraz obiektem polowania i nagonki”.
W imieniu polityka PiS głos zabrał także jego pełnomocnik Bartosz Lewandowski. Mecenas wyjaśnił, że „ochrona ma związek z naruszeniami praw i wolności na terytorium Polski, gwarantowanych prawem międzynarodowym”.
Według adwokata „azyl został przyznany w związku z działaniami prokuratury, w wyniku których doszło do szeregu działań, noszących znamiona politycznie motywowanych represji politycznych”.
Czytaj też:
Ziobro może szybko stracić azyl na Węgrzech? Ekspertka zwraca uwagę na ważny szczegółCzytaj też:
Ziobro z azylem na Węgrzech. W szeregach PiS zawrzało
