Do polityków w Rosji strzelają często - od powstania nowego parlamentu, Dumy, w 1993 r. na przedstawicieli najwyższej władzy dokonano kilkanaście zamachów (6 skutecznych). A do polityków regionalnej skali strzela się praktycznie co miesiąc i nawet prasa przestała tym się pasjonować, wrzucając te informacje do rutynowej kroniki kryminalnej. Do wicemera Moskwy Sergieja Ordżonikidze strzela się niemal co roku, ale ma widocznie szczęście. Choć giną jego ochroniarze, choć sam był kilkakrotnie raniony - przeżył. Wicegubernator Prochorow szczęścia nie miał.
O prawdziwym szczęściu mogą natomiast mówić zamachowcy - jak na razie żadne z zabójstw polityków nie zostało rozpracowane przez organa ścigania, które jeszcze niewiele ponad dziesięć lat temu bezbłędnie wyłapywali kogoś komu się nie podobał poprzedni ustrój.
Na razie milicja wie jedno - zamachy są powiązane z biznesem polityków. Zabity wicegubernator nie prowadził własnych interesów, ale od trzech lat nadzorował transport w Smoleńsku, który po rozpadzie ZSRR z prowincjonalnego miasteczka stał się miastem granicznym i wyrósł na jedno z największych rosyjskich przejść granicznych w kierunku Europy. Komu stanął na drodze - przemytnikom samochodów czy surowców - tego się prawdopodobnie nigdy nie dowiemy. Uczy nas tego doświadczenie ze śledztw po poprzednich zamachach na polityków.
Sergiej Greczuszkin
O prawdziwym szczęściu mogą natomiast mówić zamachowcy - jak na razie żadne z zabójstw polityków nie zostało rozpracowane przez organa ścigania, które jeszcze niewiele ponad dziesięć lat temu bezbłędnie wyłapywali kogoś komu się nie podobał poprzedni ustrój.
Na razie milicja wie jedno - zamachy są powiązane z biznesem polityków. Zabity wicegubernator nie prowadził własnych interesów, ale od trzech lat nadzorował transport w Smoleńsku, który po rozpadzie ZSRR z prowincjonalnego miasteczka stał się miastem granicznym i wyrósł na jedno z największych rosyjskich przejść granicznych w kierunku Europy. Komu stanął na drodze - przemytnikom samochodów czy surowców - tego się prawdopodobnie nigdy nie dowiemy. Uczy nas tego doświadczenie ze śledztw po poprzednich zamachach na polityków.
Sergiej Greczuszkin