Iwona Schymalla wraca do TVP?

Iwona Schymalla wraca do TVP?

IWONA SCHYMALLA FOT. ADRIAN STARUS / NEWSPIX.PL --- Newspix.pl / Źródło: Newspix.pl
Jak nieoficjalnie dowiedział się Wprost.pl, Iwona Schymalla ma wrócić na stanowisko szefowej telewizyjnej Jedynki. Tym samym szefem przestanie być Piotr Radziszewski.
Korytarze przy Woronicza aż huczą od plotek. Mówi się, że powodem tej zmiany jest odzyskanie wpływów w TVP przez Grzegorza Schetynę. Telewizja Polska jednak sprawę dementuje. – Są to plotki bez uzasadnienia – mówi Wprost.pl Joanna Stempień – Rogalińska, rzeczniczka prasowa Telewizji Polskiej.

Schymalla do telewizyjnej Jedynki ma wrócić po prawie rocznej przerwie. Wcześniej pełniła funkcje dyrektora TVP 1. Została zdymisjonowana przez prezesa TVP Juliusza Brauna tuż po wyborach parlamentarnych 18 listopada 2011. Media spekulowały wtedy o jej konflikcie z szefem biura koordynacji programowej TVP, Jackiem Wekslerem. Głównym powodem miał być jednak konflikt z Andrzejem Godlewskim, wówczas jej zastępcą.

Schymalla po swojej dymisji wydała emocjonalne oświadczenie, w którym zarzuciła politykom niszczenie profesjonalnych standardów i uczciwych relacji międzyludzkich w największej firmie medialnej w Polsce.

Czytaj także

 14
  • kalambur IP
    cenzorzy wszystkich \"redakcji\" łączcie się!
    • telewidz IP
      świetnie ! niech pani Iwona jak najszybciej wraca do TVP ! Bez NIEJ \"między niebem a ziemią\" i \"kawa..\" są nudne.
      W Polsce już tak jest, że jak KTOŚ profesjonalnie coś robi, to trzeba go zniszczyć. Paskudna zazdrość.Ale nbadejdzie sprawiedliwość.
      • Gosza IP
        Kto jest ten Godlewski?? Od olimpiady?
        • Kalina IP
          Odkąd Szymalla odeszła z telewizji nic sie nie dzieje. Nie ma żadnych spotkań, konferencji z twórcami, dziennikarzami, reżyserami. Na otwarciu wiosennej ramówki w Zachęcie hulał wiatr. Politrucy siedzą w swoich króliczych norach i czekają, co partia im powie. Jak maja się zachować, co powiedzieć. To ma być telewizja państwowa?
          • DiM IP
            Iwonę lubią miliony Polaków, a politruków, którzy nie dostali się do sejmu nikt nie zna. I znać nie chce.