Sprawa Amber Gold: Seremet czeka z decyzją

Sprawa Amber Gold: Seremet czeka z decyzją

Dodano:   /  Zmieniono: 1
Andrzej Seremet (fot. Wprost) / Źródło: Wprost
Prokurator generalny Andrzej Seremet czeka na pisemną uchwałę Krajowej Rady Prokuratury, zawierającą zgodę na odwołanie szefowej prokuratury rejonowej w Gdańsku-Wrzeszczu Marzanny Majstrowicz w związku ze złym nadzorem nad śledztwem w sprawie Amber Gold.

Rzecznik Seremeta Mateusz Martyniuk powiedział, że gdy uchwała wpłynie, prokurator generalny bez zbędnej zwłoki odwoła Majstrowicz ze stanowiska. Dodał, że od tej decyzji, która będzie jej dostarczona, nie ma trybu odwoławczego do sądu.

Dzień wcześniej Rada w tajnym głosowaniu poparła wniosek Seremeta o odwołanie Majstrowicz. - Mamy do czynienia z całkowitym zaniechaniem realizowania nadzoru służbowego przez panią prokurator - uzasadniał szef Krajowej Rady Prokuratury prok. Edward Zalewski. Dodał, że wprawdzie decyzje o odmowie, a potem o umorzeniu śledztwa w sprawie Amber Gold zapadały, gdy Majstrowicz nie była jeszcze szefową tej prokuratury, ale - jak podkreślił - "po analizie można było uniknąć błędów, które potem popełniono". Tymczasem - jak przekonywał - Majstrowicz w sposób niepełny zapoznawała się z aktami sprawy, zabrakło też analizy zachowania prokuratora prowadzącego postępowanie w sprawie Amber Gold.

W sierpniu Seremet, przedstawiając działania prokuratury w sprawie Amber Gold zapowiedział, że zwróci się do Rady o wyrażenie zgody na odwołanie prokuratora rejonowego Gdańsk-Wrzeszcz "z powodu nienależytego wypełniania obowiązków służbowych". Decyzje prokuratury w sprawie Amber Gold w latach 2009-11 Seremet uznał za "nietrafne merytorycznie". Mówił wówczas, że wiele faktów świadczy o "niedoskonałości" pracy prokuratury w Gdańsku-Wrzeszczu. Najpierw odmówiła ona śledztwa, po uchyleniu tej decyzji przez sąd postępowanie umorzyła (to także zostało uchylone), a następnie zawieszono dochodzenie i zwlekano z jego odwieszeniem. Ostatecznie śledztwo w lipcu br. przejęła Prokuratura Okręgowa w Gdańsku.

Szef prokuratury rejonowej odpowiada za nadzór nad pracami wszystkich prokuratorów z tej jednostki i za prawidłowość ich działań. Bez zgody Krajowej Rady Prokuratury nie można odwołać prokuratora z funkcji przed upływem kadencji - wniosek Seremeta był precedensowy: kadencyjny prokurator nie był jeszcze nigdy odwoływany z pełnionej funkcji.

PAP, arb
 1

Czytaj także