ONZ oskarża Izrael: utrudniają Palestyńczykom życie

ONZ oskarża Izrael: utrudniają Palestyńczykom życie

Dodano:   /  Zmieniono: 1
ONZ oskarża Izrael: utrudniają Palestyńczykom życie (fot. EPA/ABED AL HASHLAMOUN /PAP)
Biuro NZ ds. Koordynacji Pomocy Humanitarnej (OCHA) oskarżyło Izrael o bezpodstawne utrudnienie Palestyńczykom poruszania się po Zachodnim Brzegu Jordanu. Choć bezpieczeństwo na drogach poprawiło się, wiele przeszkód z czasów drugiej intifady istnieje do dziś.

Z raportu OCHA wynika, że na Zachodnim Brzegu, o powierzchni siedem razy mniejszej niż województwo mazowieckie, są 542 różnego rodzaju przeszkody na drogach. Obok zapór drogowych, otwieranych i zamykanych metalowych bram, stałych i tymczasowych punktów kontrolnych, istnieje szereg utrudnień administracyjnych w dostępie do dróg.

94 proc. Doliny Jordanu nie dla Palestyńczyków

Raport wskazuje, że choć Izrael zrezygnował ze stosowania części utrudnień, ułatwiając dostęp do palestyńskich miast mieszkańcom okolicznych wiosek, niewiele zmieniło się, jeśli chodzi o obostrzenia w dostępie do ziem uprawnych, szczególnie w Dolinie Jordanu, w okolicach muru separacyjnego i izraelskich osiedli. OCHA zwraca uwagę, że 94 proc. obszaru Doliny Jordanu zostało przeznaczone przez izraelskie władze na zamknięte strefy wojskowe, parki narodowe lub rozbudowę osiedli i w związku z tym jest niedostępne dla Palestyńczyków mieszkających w tym regionie.

Na utrudnienia w poruszaniu się bardzo wpłynęła budowa muru separacyjnego – twierdzą autorzy raportu. Budowa muru rozpoczęła się w 2002 r. w reakcji na falę palestyńskich zamachów samobójczych w Izraelu. "Jednak ok. 85 proc. mierzącej 708 km trasy, po której ma biec mur, przebiega na terenie Zachodniego Brzegu, a nie po zielonej linii. Skutkiem tego jest izolacja palestyńskich społeczności, ziem uprawnych i fragmentacja palestyńskich terytoriów okupowanychę - zaznaczono.

Palestyńczycy, którzy znaleźli się po zachodniej stronie muru, są odcięci od Zachodniego Brzegu 15 punktami kontrolnymi, a do ziem uprawnych można się dostać tylko dzięki specjalnym pozwoleniom.

150 społeczności odciętych od ziem uprawnych

OCHA wylicza, że ok. 150 palestyńskich społeczności zostało odciętych od swych ziem uprawnych; do ziem tych dostają się przez jedną z 73 bram w murze. - Ponad 70 proc. z tych bram jest otwartych tylko podczas sezonu zbioru oliwek i tylko przez ograniczoną liczbę godzin w ciągu dnia - zaznacza OCHA. - Jednak większość obostrzeń w ruchu opisanych w tym raporcie jest powiązana w ten czy inny sposób z budową izraelskich osiedli, co stanowi naruszenie prawa międzynarodowego - podkreślono w raporcie. - Jednym z przykładów są drogi dla osadników i Izraelczyków, do których ze względu albo na przepisy, albo na fizyczne bariery, Palestyńczycy nie mają dostępu.

OCHA podaje przykład drogi nr 443, która biegnie z Jerozolimy do Tel Awiwu, łącząc niektóre osiedla z miastami w Izraelu. Przy okazji odcina ona południowy kraniec północnej części Zachodniego Brzegu od reszty palestyńskich terytoriów. Mur biegnący wzdłuż drogi nie jest zbudowany z betonowych płyt, znanych ze zdjęć z terytoriów okupowanych, ale z piaskowca.

Mniejsze drogi biegnące z palestyńskich wiosek leżących wzdłuż autostrady 443 są zamknięte. Po tej drodze mogą poruszać się tylko Izraelczycy, a Palestyńczycy powszechnie nazywają ją "drogą apartheidu".

W ramach ułatwień wprowadzanych od 2008 r. Izrael zaczął rozbudowywać alternatywny system dróg na Zachodnim Brzegu dla Palestyńczyków, np. budując tunele pod głównymi arteriami. Mimo że alternatywna siatka dróg stanowi znaczne ułatwienie, "utrwala wykluczenie Palestyńczyków z głównych dróg i przyczynia się do fragmentacji Zachodniego Brzegu" - napisano w raporcie OCHA.

"Izrael opłacił renowację dróg do żydowskich osiedli"

Izraelski dziennik "Haarec", który napisał o raporcie, zwraca uwagę, że choć to Izrael jest odpowiedzialny za budowanie infrastruktury na terytoriach okupowanych, większość projektów jest realizowanych przez organizacje pomocowe – jak amerykańska USAID czy Czerwony Krzyż. W 2011 r. izraelska administracja cywilna zarządzająca 60 proc. terytorium Zachodniego Brzegu (tzw. strefą C) wydała 46 pozwoleń na realizację takich projektów, jak renowacja dróg. "W wielu miejscach w strefie C Izrael opłacił utwardzanie i renowację dróg prowadzących do żydowskich osiedli. Ale często część tych samych dróg, która prowadzi do palestyńskich wiosek, pozostała zaniedbana" - pisze "Haarec".

ja, PAP

+
 1

Czytaj także