"Kaczyński musi brnąć w zamach, bo wezmą go za wariata"

"Kaczyński musi brnąć w zamach, bo wezmą go za wariata"

Dodano:   /  Zmieniono: 8
Jarosław Kaczyński (fot. MARCIN WZIONTEK / newspix.pl) / Źródło: Newspix.pl
- Jarosław Kaczyński musi teraz brnąć w zamach, bo inaczej wszyscy wezmą go za wariata - w ten sposób eurodeputowany PJN Michał Kamiński, były polityk PiS-u komentuje sytuację prezesa PiS, który po ukazaniu się artykułu "Trotyl na wraku tupolewa" mówił m.in. że "zamordowanie 96 osób to niesłychana zbrodnia".
- Kaczyński nie może na skutek jednego błędnego artykułu wywrócić teraz samego siebie do górny nogami. Nie może się teraz przyznać, że się pomylił i uwierzył w artykuł oparty na niezweryfikowanych źródłach - podkreśla Kamiński. Kilka godzin po publikacji artykułu w "Rzeczpospolitej" prokuratura zdementowała podane w nim informacje. Eurodeputowany PJN twierdzi, że Kaczyński nie może po raz kolejny przyznać się do pomyłki i dlatego "musi brnąć i brnie" podtrzymując słowa o zamachu.

- Zwolennicy zamachu raz mówią o dwóch wybuchach, innym razem o mgle, teraz o trotylu. Najpierw słyszymy, że Rosjanie czyścili wrak, żeby nie zostały na nim ślady zamachu, a teraz miałyby zostać na nim ślady trotylu? Przecież to się kupy nie trzyma. Zamach na Lecha Kaczyńskiego wydaje się nieprawdopodobny - podkreśla jednocześnie Kamiński.

Onet, arb
 8

Czytaj także