Musiałem powiedzieć: dość

Musiałem powiedzieć: dość

Dodano:   /  Zmieniono: 
Uwierało mnie, że po jedenastu latach śledztwa wciąż nie wiemy, kto zabił generała Marka Papałę – mówi były prokurator krajowy Edward Zalewski.

Był pan prokuratorem krajowym w czasie, gdy sprawa zabójstwa Marka Papały została częściowo skierowana do Prokuratury Apelacyjnej w Łodzi. Już po tym, jak prokurator Jerzy Mierzewski skierował swój akt oskarżenia wobec Słowika i Ryszarda Boguckiego do sądu. Dlaczego ta decyzja została wtedy podjęta?

Muszę na początku sprostować nieprawdziwe informacje, które na ten temat pojawiają się w mediach i pobrzmiewają w pana pytaniu. Nie można mówić o częściowym skierowaniu sprawy do Łodzi. Do Prokuratury Apelacyjnej w Łodzi została skierowana główna sprawa dotycząca zabójstwa Marka Papały.

Bo prokurator Mierzewski skierował akt oskarżenia dotyczący tylko podżegania do zabójstwa?

Prokurator Jerzy Mierzewski wcześniej wyłączył część materiałów i skierował akt oskarżenia, natomiast główna sprawa pozostała w fazie postępowania przygotowawczego. Śledztwo dotyczyło przecież zabójstwa gen. Marka Papały. Jego przedmiotem powinno być więc ustalenie, kto zabił, na podstawie jakich motywów, i pociągnięcie tej osoby do odpowiedzialności karnej. I właśnie ta sprawa została przekazana moją decyzją do Wydziału ds. Przestępczości Zorganizowanej Prokuratury Apelacyjnej w Łodzi.

Dlaczego podjął pan taką decyzję?

Więcej możesz przeczytać w 32/2013 wydaniu tygodnika Wprost.

Archiwalne wydania tygodnika Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

 0

Czytaj także