Koniec wyborów w PO w internecie

Koniec wyborów w PO w internecie

Dodano:   /  Zmieniono: 2
Działacze PO mogli oddawać swoje głosy w wyborach na szefa partii przez internet fot.sxc.hu)
Zakończyło się internetowe głosowanie na szefa PO. Wczoraj swoje głosy oddali premier Donald Tusk oraz... dziennikarz "Rzeczpospolitej", któremu udało się zdobyć kartę do głosowania - donosi Polskie Radio.
Są hasła, loginy, zdrapki, dwukrotne oddanie głosu jest absolutnie niemożliwe. Mało tego, głosowanie drogą elektroniczną eliminuje drogę papierową i vice versa - mówi poseł PO Adam Szejnfeld, zapewniając, że incydent z oddaniem podwójnego głosu przez dziennikarza "Rz" nie świadczy o niedostatecznym zabezpieczeniu systemu.  

Także Małgorzata Kidawa-Błońska jest zdania, że incydent nie psuje systemu. - To jest jednostkowy przypadek, nie psuje całego systemu. Bardzo się cieszę, że te wybory są powszechne i że każdy członek PO może wziąć w nich udział - mówi Kidawa-Błońska i dodaje, że najpewniej jeden z działaczy PO udostępnił dziennikarzowi swoją kartę.  

Głosowanie w wyborach na szefa PO trwa do 19 sierpnia. Działacze partii mogą głosować już tylko drogą listowną.  

sjk, Polskie Radio
 2

Czytaj także