Z Pershingiem w łóżku

Z Pershingiem w łóżku

Dodano:   /  Zmieniono: 
Sympatyczny, nieco zagubiony, z klasą. Taki był według Krzysztofa Jackowskiego słynny gangster Pershing. Rozmowa z jasnowidzem z Człuchowa w książce Ewy Ornackiej i Piotra Pytlakowskiego „Nowy alfabet mafii”.

Kopalnią wiedzy o legendarnym szefie gangu pruszkowskiego – ku naszemu zaskoczeniu – okazał się Krzysztof Jackowski z Człuchowa, najsłynniejszy polski jasnowidz. W szczerej rozmowie wyznał nam, że przez lata przyjaźnił się z Pershingiem, ale długo się wahał, zanim publicznie o tym opowiedział.

Skąd ta znajomość z Pershingiem?

Spotkaliśmy się na początku lat 90. Pershingowi polecił mnie pewien człowiek, którego ostrzegłem, że skradną mu nowe auto. I tak się stało. Andrzej K. miał podobny problem. Skradziono mu czarne bmw. Zrobiłem dla niego wizję: „Kradzież zorganizował człowiek,którego dobrze pan zna. Ma na dłoni tatuaż pająka”. Pershing zaklął. Wymienił rosyjskie imię. Później spotkałem tego mężczyznę z pająkiem. Pershing wybaczył mu to bmw.

I tak się zaczęła wasza przyjaźń?

Więcej możesz przeczytać w 42/2013 wydaniu tygodnika Wprost.

Archiwalne wydania tygodnika Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

 0

Czytaj także