Zarządzone tydzień temu przez prezydenta Ukrainy Petra Poroszenkę zawieszenie broni zostało zakończone na południowym zachodzie kraju, poinformowała agencja ITAR-TASS. W swoim oświadczeniu dotyczącym zawieszenia broni prezydent zaznaczył, że jeśli ukraińskie wojsko bądź ludność cywilna zostaną zaatakowane, to armia użyje broni.
Siły samoobrony przejęły dowództwo wojskowe w Doniecku po trzech atakach w ciągu siedmiu godzin ciężkich walk. Pojmany został szef batalionu, a reszta żołnierzy została przetransportowana do innego sztabu wojskowego.
Kijów zaproponował przedłużenie zawieszenia broni w południowo-zachodniej części kraju o trzy dni, jak twierdzi Petro Poroszenko. Wydłużenie zawieszenia ma pozwolić dwóm stronom konfliktu na dalsze negocjacje i uwolnienie zakładników.
- Decyzję podejmę kiedy wrócę na Ukrainę. Będę musiał skonsultować się z ministrem obrony oraz radą obrony – powiedział Poroszenko podczas konferencji prasowej. – Ta decyzja będzie podjęta dzisiaj – dodał.
RT
Kijów zaproponował przedłużenie zawieszenia broni w południowo-zachodniej części kraju o trzy dni, jak twierdzi Petro Poroszenko. Wydłużenie zawieszenia ma pozwolić dwóm stronom konfliktu na dalsze negocjacje i uwolnienie zakładników.
- Decyzję podejmę kiedy wrócę na Ukrainę. Będę musiał skonsultować się z ministrem obrony oraz radą obrony – powiedział Poroszenko podczas konferencji prasowej. – Ta decyzja będzie podjęta dzisiaj – dodał.
RT
