Sojusznicy się spóźniają

Sojusznicy się spóźniają

Dodano:   /  Zmieniono: 
Ministerstwo Obrony nie wyklucza odłożenia wyjazdu do Iraku pierwszego oddziału bułgarskiego kontyngentu wojskowego, który będzie działał w polskiej strefie.
Na dwa tygodnie przed wyjazdem do Iraku bułgarski kontyngent nie jest wyposażony w cały niezbędny sprzęt - alarmuje bułgarski "Dnewnik". Pierwsza grupa bułgarskich wojskowych powinna wyjechać do Iraku 20 lipca.

Tymczasem do Bułgarii nie dotarł cały zamówiony sprzęt łącznościowy i transportowy.

Ok. 70 proc. wyposażenia kontyngentu bułgarskiego ma być dostarczone z zagranicy i to jest przyczyną opóźnień - wyjaśnił wicedyrektor wydziału dostaw w Ministerstwie Obrony Emil Wełczowski. Jednak, jak twierdzi "Dnewnik", z wykonaniem zamówienia spóźnia się także bułgarska firma szyjąca mundury.

Szef sztabu generalnego bułgarskiej armii potwierdził, że terminy przygotowania kontyngentu do wyjazdu nie są dotrzymywane. Ministerstwo Obrony obawia się, że wyjazd do Iraku może się opóźnić, jeśli na czas nie zostaną dostarczone lodówki i urządzenia klimatyzacyjne.

480-osobowy kontyngent bułgarski będzie działać w polskiej strefie w Iraku, w Karbali, 90 km od Bagdadu. Misja powinna się rozpocząć we wrześniu. Miesiąc wcześniej żołnierze bułgarscy powinni znaleźć się w Kuwejcie, gdzie spędzą miesiąc, by  przystosować się do pustynnych warunków klimatycznych.

em, pap