Dutkiewicz z prezydenta Wrocławia trafi na fotel premiera?

Dutkiewicz z prezydenta Wrocławia trafi na fotel premiera?

Dodano:   /  Zmieniono: 11
Rafał Dutkiewicz (fot. Sebastian Borowski / Newspix.pl ) Źródło: Newspix.pl
Prezydent Wrocławia Rafał Dutkiewicz jest wymieniany wśród osób, które mogłyby zająć fotel premiera po wyjeździe Donalda Tuska do Brukseli.

-Witamy nowego premiera! Codziennie czytamy o kolejnych nominacjach – powitał Paweł Graś Rafała Dutkiewicza w progach kancelarii Donalda Tuska. Był lipiec, w gazetach właśnie pojawiła się fala spekulacji, jakoby Dutkiewicz miał zastąpić Tuska w fotelu premiera, a może w fotelu szefa partii. – To chyba nie najgorsze nominacje – odparował prezydent Wrocławia. – Rafał nawet nie jest członkiem Platformy, robienie z niego kandydata na szefa partii to przesada. Ale kariera w ogólnopolskiej polityce jeszcze przed nim, zwłaszcza jeśli kierownik wyjedzie do Brukseli – przewiduje współpracownik Tuska. – Rafał pojechał kiedyś do Warszawy, żeby porozmawiać o Europejskiej Stolicy Kultury. Zaczepił Tuska: „Idziesz do tej Brukseli?”. Tusk ironicznie odpowiedział: „Następny na moje miejsce” – opowiada bliski współpracownik Rafała Dutkiewicza.

W relacjach między politykami wciąż obowiązuje dystans. – Kiedyś byliśmy bardzo blisko, potem się rozeszliśmy, teraz trzeba odczekać, aż wszystko wróci do normy – mówi Dutkiewicz. Dobrze zna Tuska. Od lat są po imieniu. – Kierownik jest maksymalnie nieufny. Zwłaszcza gdy Dutkiewicz zaczął przejawiać ambicje prezydenckie. A w kancelarii premiera obowiązuje święta zasada: albo jesteś w naszej bandzie, albo jesteś wrogiem. Takie zaszłości są trudne do naprawienia – mówi współpracownik szefa rządu.

Tusk lepszy niż Kaczyński

Po Wrocławiu krąży plotka, jakoby premier obiecał prezydentowi miasta co najmniej tekę ministra spraw zagranicznych albo wicepremiera. Oczywiście jeśli w koalicji z PO wygra na Dolnym Śląsku wybory samorządowe. Sam Dutkiewicz pytany o plany odpowiada zawsze tak samo: „Nie przeprowadzam się do Warszawy, zostaję we Wrocławiu”.

Po co mu porozumienie z Platformą, która dołuje w sondażach? Przede wszystkim zrozumiał, że jego inicjatywa Obywatelski Dolny Śląsk, która przyniosła sukces w mieście, nie ma szans na powodzenie w regionie. – Albo robimy partię, albo zbliżamy się do jakiejś istniejącej – uważa Dutkiewicz. Do Platformy jest mu bliżej niż do PiS, głównie, jak tłumaczy, z powodu polityki zagranicznej. Donald Tusk jest lepszy na europejskich salonach niż Jarosław Kaczyński, a Radosław Sikorski o niebo lepszy niż Anna Fotyga. Zbliżenie z Platformą to jednak przede wszystkim posunięcie pragmatyczne, bo w regionie PO ma szanse na lepszy wynik niż PiS. – Wrocław jest bardzo zadłużony, a za chwilę będą kolejne pieniądze unijne. Miasto będzie musiało wyłożyć wkład własny. Bez przyjaciół w Warszawie Rafałowi może być ciężko dokończyć rozgrzebane monumentalne inwestycje – mówi o intencjach prezydenta jego współpracownik. Dutkiewicz z zapałem przekonuje, że chodzi mu o zmienianie Polski na lepsze. – Miasto, region, państwo nigdy nie są doskonałe. Jestem zwolennikiem nieustającego wysiłku w budowaniu państwa. To nigdy się nie kończy – opowiada Dutkiewicz. Podaje przykłady słabości. Ot, choćby korki na autostradach, rzecz załatwiona doraźnie, a nie docelowo. – Nie da się budować cywilizacji bez przewagi politycznej – podsumowuje prezydent.

Cały tekst dostępny będzie w najnowszym wydaniu tygodnika "Wprost". Nowy numer "Wprost" od poniedziałku będzie dostępny w wersji elektronicznej i w kioskach.

http://ewydanie.wprost.pl/

"Wprost" w wersji na Androida jest dostępny tu:
https://play.google.com/ store/apps/ details?id=com.paperlit.and roid.wprost

"Wprost" dla użytkowników Apple:
http://itunes.apple.com/ pl/app/tygodnik-wprost/ id459708380?mt=8

"Wprost" można czytać także dzięki aplikacji na Facebooku:
https://apps.facebook.com/tygodnikwprost/?fb_source=search&ref=ts

 11

Czytaj także