Wielka radość, ale krótka

Wielka radość, ale krótka

Dodano:   /  Zmieniono: 
Ludowców zaskoczył sukces w wyborach samorządowych. Ale szybko zrozumieli, że takiego kapitału nie wolno zmarnować. I stracili poczucie humoru.

Pałac Prezydencki. Uroczystość wręczenia odznaczeń z okazji Dnia Pracownika Socjalnego. – Szanowny prezydencie – zwraca się Bronisław Komorowski do Władysława Kosiniaka-Kamysza. Po chwili reflektuje się, że ma przed sobą ministra pracy i polityki społecznej. – Co w głowie, to na języku – Komorowski żartem nawiązuje do zbliżającej się kampanii prezydenckiej i świetnego wyniku PSL w wyborach samorządowych. – Z mojej strony nie musi się pan prezydent obawiać konkurencji. Ja nie mam 35 lat. Mam dopiero 33 i nie mogę kandydować na prezydenta Polski – ucina z uśmiechem młody minister.

ANDŻELIKA NA PREZYDENTA

Więcej możesz przeczytać w 49/2014 wydaniu tygodnika Wprost.

Archiwalne wydania tygodnika Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

 0

Czytaj także