Przychodzi Polak do lekarza, czyli słów kilka o sezonie na katar
Art. sponsorowany

Przychodzi Polak do lekarza, czyli słów kilka o sezonie na katar

Dodano:   /  Zmieniono: 
 
Sezon na przeziębienia tuż przed nami. Wystarczy kilka chłodnych dni, a już łapiemy katar i kaszel. Jeśli nie mamy czasu na wizytę u lekarza, możemy sięgnąć po preparaty skutecznie zwalczające uciążliwe objawy choroby.
Zdarzają się osoby, które wpadają w panikę już po jednym kichnięciu. Sprawdzają, ile czasu będzie jeszcze trwać ochrona uzyskana dzięki szczepionce przeciw grypie, a od lekarza żądają wytoczenia przeciw chorobie najcięższych dział, czyli antybiotyków. Pozostają głusi na tłumaczenia medyków, że leki te nie działają na nieżyty nosa o charakterze wirusowym, a przeziębienie to nie grypa. Inni przy pierwszych objawach kataru odwiedzają aptekę. Kupują witaminę C (najlepiej z rutyną), specyfiki o działaniu przeciwgorączkowym i przeciwzapalnym, a także preparaty na odetkanie zapchanego nosa, najczęściej z ksylometazoliną. Parzą dobrą herbatę z sokiem malinowym lub wyciągiem z kwiatów bzu czarnego, a po krótkim czasie zapominają o uciążliwym kichaniu i łamaniu w kościach.

Grypa czy przeziębienie?

Wciąż nie odróżniamy grypy od przeziębienia. Grypa przychodzi nagle, przykuwa do łóżka wysoką gorączką i może osłabić organizm na wiele tygodni. Przeziębienie zaczyna się powoli – niejako dając czas choremu na podjęcie skutecznej walki z wirusami – kończy zaś najczęściej po kilku dniach uciążliwego kataru, bólu głowy i kaszlu. Jeśli nie pojawią się powikłania w postaci zapalenia zatok, ucha czy oskrzeli, problem znika po upływie tygodnia. Jedyne, co po nim pozostaje, to odporność nabyta na ten rodzaj wirusa, z którym układ immunologiczny stoczył zwycięską potyczkę.

Fizjologia kataru

Nieżyt nosa jest zapaleniem śluzówki wyściełającej wnętrze tego organu. Przez pierwsze 3-5 dni pojawiający się śluz jest bezbarwny i wodnisty, a ta faza przeziębienia zwana jest, bardzo trafnie zresztą, obrzękowo-wysiękową lub naczyniową. Wirusy niszczą komórki śluzówki, powodując ich martwicę i złuszczanie się, a wydzielina jest skutkiem stanu zapalnego, jaki rozwija się w pokrytej rzęskami i śluzem wewnętrznej wyściółce kanałów nosowych. Po kilku dniach katar staje się gęstszy – to znak, że rozpoczęła się faza obturacji gęstej i przy braku powikłań w postaci nadkażenia bakteryjnego w ciągu 2-3 dni zacznie się proces zdrowienia. O tym, czy czeka nas jeszcze antybiotykoterapia, przekonamy się, obserwując kolor wydzieliny. Jeżeli jest bezbarwna, mamy do czynienia z infekcją wirusową. Zmiana koloru na żółty lub zielonkawy to znak, że doszło do nadkażenia bakteriami i powrót do zdrowia będzie trwał dłużej, podobnie jak likwidacja kataru.

Refleks w cenie

Popularne niegdyś powiedzenie, że katar nieleczony trwa tydzień, a leczony 7 dni, współcześnie straciło rację bytu za sprawą dostępnych w aptekach preparatów z substancjami obkurczającymi naczynia krwionośne w śluzówce nosa zwanych sympatykomimetykami, głównie ksylometazoliną, oksymetazoliną, nafazoliną. Jeśli z katarem nie chcemy mieć kłopotów, zaleca się stosować te specyfiki w pierwszych dniach przeziębienia, czyli wtedy, kiedy wydzielina jest najbardziej wodnista i dokuczliwa. Tradycyjna forma preparatów, czyli krople do nosa, ustępuje aerozolom z dozownikami precyzyjnie odmierzającymi ilość rozpylanej substancji. Aplikowanie aerozolu jest prostsze, można tę czynność wykonać dyskretniej niż w przypadku dozowania kropli, a rozpylanie ułatwia równomierne pokrycie śluzówki preparatem. Trzeba tylko pamiętać, aby przed zastosowaniem preparatu wydmuchać nos – w ten sposób ułatwiamy dotarcie substancji czynnej do receptorów, które inicjują obkurczenie naczyń.
 
Ksylometazolina na katar (podobnie jak i inne związki o działaniu sympatykomimetycznym) działa szybko: już kilka minut po aplikacji odczuwamy znaczną ulgę i łatwiej się nam oddycha, można więc na kilka godzin zapomnieć o stosowaniu chusteczek.

Z badań eHealthMe (amerykańskiej firmy zajmującej się m.in. analizami skuteczności działania leków) będących kompilacją wyników 10 raportów dowiadujemy się, że skuteczność stosowania środków obkurczających naczynia w śluzówce nosa z ksylometazoliną w roli substancji czynnej została oceniona na poziomie 3,7, czyli między umiarkowaną a dużą w pięciostopniowej skali.

Ciekawostką jest, że większą skuteczność działania odnotowano u mężczyzn (ponad 57%) niż u kobiet (ponad 42%). Nie wyjaśniono przyczyn owej statystycznej różnicy i zależności między płciami. Być może mężczyźni mają lepszy refleks od kobiet i szybciej dokonują wyborów, a dzięki temu już na początku choroby decydują się na zastosowanie leków eliminujących dokuczliwe objawy kataru.