Niech sobie kupi tamagotchi

Niech sobie kupi tamagotchi

Dodano:   /  Zmieniono: 
Jeśli ktoś nie jest w stanie zbudować związku z drugim dorosłym człowiekiem, to nie ma treningu do tego, by budować relację z kimś takim jak małe dziecko – mówi Michał Pozdał, psychoterapeuta, seksuolog ze Szkoły Wyższej Psychologii Społecznej.

Gdzie szukać genezy coparentingu?

U jego podstaw leży lęk przed bliskością z drugą osobą, ale też strach przed wychodzeniem poza swój wygodny, komfortowo zbudowany świat. Dziś jest tak, że jeśli człowiek jest dobrze sytuowany i mieszka w miejscu, gdzie może korzystać z zasobów współczesnej cywilizacji, czyli głównie w dużych miastach, wiele swoich potrzeb może zaspokajać, niekoniecznie będąc w związku. Możemy tworzyć relację z realną bądź często fikcyjną osobą, pozostając z nią w kontakcie mailowym, czatowym, SMS-owym. W każdej sekundzie możemy sięgnąć po rozrywkę. W dowolnej chwili możemy mieć seks i też niekoniecznie z drugą osobą, bo jest cyberseks.

Dziecko staje się kolejnym kaprysem?

Więcej możesz przeczytać w 6/2015 wydaniu tygodnika Wprost.

Archiwalne wydania Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

-
 0

Czytaj także