Ateny kontra Berlin

Ateny kontra Berlin

Dodano:   /  Zmieniono: 
Im głębiej kryzys sięga Grekom do kieszeni, tym głośniej domagają się od Niemiec reparacji za drugą wojnę światową.

Grecja ma moralny obowiązek domagać się od Niemiec odszkodowania za straty spowodowane przez nazistów w czasie drugiej wojny światowej – mówił Aleksis Tsipras podczas lutowego przemówienia w greckim parlamencie. Pierwsze obszerne wystąpienie lewicowego premiera poświęcone było w dużej mierze reparacjom wojennym. Tsipras nawiązał nie tylko do zniszczeń dokonanych przez Niemców w czasie czteroletniej okupacji Grecji, ale także do pożyczki wojennej, do której udzielenia III Rzesza zmusiła grecki bank centralny.

Roszczeniowa retoryka ma być receptą na poprawę katastrofalnej sytuacji greckiej gospodarki. Populistyczna Syriza wygrała styczniowe wybory, bo obiecała skończyć z polityką zaciskania pasa narzucaną przez UE. Wypłacenie 162 mld euro odszkodowania, których żąda Grecja od Niemiec, rozwiązałoby jej finansowe problemy. Wątpliwe jednak, by do tego doszło. – Prawdopodobieństwo jest zerowe – oświadczył Sigmar Gabriel, wicekanclerz i minister gospodarki Niemiec, potwierdzając oficjalne stanowisko rządu. Berlin kategorycznie twierdzi, że nic nikomu nie jest winien, ale na jaw wychodzą dokumenty, które pokazują, jak nieczyste chwyty stosowali politycy po zjednoczeniu Niemiec, by nie dopuścić do wypłaty jakichkolwiek odszkodowań.

NIEMIECKIE MACHINACJE

Więcej możesz przeczytać w 11/2015 wydaniu tygodnika e-Wprost.

Archiwalne wydania Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

Czytaj także

 0