Duda zaszedł Platformę z lewej strony

Duda zaszedł Platformę z lewej strony

Dodano:   /  Zmieniono: 
W sprawie związków partnerskich PiS wszedł na pole PO i gra tam w najlepsze. Aby odzyskać inicjatywę, partia Ewy Kopacz będzie musiała pójść w lewo, przez co może stracić centrum.

Nieoczekiwanie jednym z najgorętszych tematów zbliżającej się kampanii parlamentarnej będą związki partnerskie. Andrzej Duda wykorzystał fakt, że do tej pory PO instrumentalnie traktowała środowiska gejowskie. Prezydent elekt w wywiadzie dla „Rzeczpospolitej” zapowiedział, że chciałby, aby w polskim prawie wprowadzić status osoby najbliższej. Dzięki temu osoby w związkach nieformalnych, zarówno homo-, jak i heteroseksualne, mogłyby np. dowiadywać się w szpitalu o stan zdrowia czy odbierać korespondencję swojego partnera. – Gdyby prezydent Duda zdecydował się na taki krok, to byłaby dla nas gigantyczna jakościowa zmiana w porównaniu z tym, że przez 8 lat rządów Platforma nie zrobiła nic w tej sprawie – mówi „Wprost” Krystian Legierski, działacz LGBT. I dorzuca, że pójście na ustępstwa ze strony prezydenta elekta więcej dla niego znaczy niż obietnice bez pokrycia polityków, którzy deklarowali, że zajmą się kwestią związków partnerskich.

Więcej możesz przeczytać w 24/2015 wydaniu tygodnika e-Wprost.

Archiwalne wydania Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

Czytaj także