Duda – pierwsza taka dama

Duda – pierwsza taka dama

Agata Duda nie błyszczy w mediach, a uczy społecznie w szkole. To różni ją od Jolanty Kwaśniewskiej, która stała się celebrytką i prowadziła własną fundację, i Marii Kaczyńskiej, która nie bała się zabierać głosu w sprawach politycznych.

Agata Kornhauser-Duda wyróżnia się na tle byłych pierwszych dam. Nie udziela wywiadów, za to nadal pracuje, tylko że społecznie. Postanowiliśmy porównać jej aktywność do zaangażowania jej poprzedniczek. Żona Andrzeja Dudy znacznie przyczyniła się do jego zwycięstwa w kampanii wyborczej, a teraz jest jednym z najjaśniejszych punktów jego prezydentury. Gdy towarzyszy mężowi podczas zagranicznych wizyt, jej kreacje natychmiast stają się obiektem zainteresowania miejscowej prasy. I to nie dlatego, że zaskakują oryginalnością, ale zawsze są bardzo dokładnie dopracowane i gustowne. Świadczą o dobrym smaku, co w świecie dyplomacji ma szczególną wartość.


Osoba z biura prezydenta zdradza nam, że pierwsza dama, z wykształcenia germanistka, nadal uczy w jednej ze szkół języka niemieckiego, ale oczywiście pro bono. – Nie informujemy mediów o grafiku zajęć, które prowadzi pani prezydentowa. Pierwsza dama nie chciała, żeby koło dzieci zaroiło się od kamer i paparazzi. Ale od pół roku była na każdych zaplanowanych zajęciach – mówi nam osoba z biura prezydenta. I choć nie chce powiedzieć, gdzie uczy Agata Kornhauser-Duda, to szkołą, w której pracuje społecznie pani prezydentowa, może być Liceum Polonijne, które odwiedziła we wrześniu. I poprowadziła w nim lekcję języka niemieckiego. Wcześniej Agata Kornhauser-Duda uczyła w liceum ogólnokształcącym w Krakowie.

Ale uczenie w szkole to niejedyna jej aktywność. – Mam wrażenie, że pani prezydentowa jest wszędzie. Nawet tam, gdzie nie musiałaby być – komentuje Danuta Waniek, była szefowa kancelarii prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego, która jest zaskoczona, że pierwsza dama znajduje czas na naukę w szkole. – Prezydentowa jest zapraszana przez różne środowiska. Ma dość napięty grafik – mówi Waniek. Liczba oficjalnych wizyt Agaty Dudy u boku męża jest długa.

AKCJE CHARYTATYWNE BEZ UDZIAŁU MEDIÓW

Nowością jest, że para prezydencka nie pozwala robić zdjęć z udziału w akcjach charytatywnych. Tak było choćby podczas mikołajek, kiedy Andrzej Duda z małżonką odwiedzili Klinikę Onkologii w Centrum Zdrowia Dziecka. – Nie wyobrażali sobie, żeby fotografowano ich, kiedy rozmawiają z chorymi dziećmi. Nie chcą sprawiać wrażenia, że odwiedzają je na pokaz – mówi nasz rozmówca z pałacu. Z naszych informacji wynika, że Agata Duda nie zamierza w najbliższym czasie powoływać charytatywnej fundacji, jak zrobiła to jej poprzedniczka Jolanta Kwaśniewska. – Kwaśniewska w swoich działaniach była ostentacyjna. Agata Duda woli pomagać bez rozgłosu – przekonuje rządowy polityk.

BŁĘDY ANNY KOMOROWSKIEJ?

Ale dr Wojciech Jabłoński, politolog z Uniwersytetu Warszawskiego, uważa, że pierwsza dama powinna nakreślić plan swojej działalności w pałacu. – Mieliśmy zawyżone oczekiwania w stosunku do Agaty Dudy, a ona zaczęła je sukcesywnie obniżać. Pełni funkcję reprezentacyjną przy mężu i tyle. Jest matką, żoną, jak Komorowska. A miała być dla niej kontrastem – mówi Jabłoński, którego zdaniem przyciszenie działań pani prezydentowej zaszkodzi Andrzejowi Dudzie. – Już są pierwsze symptomy kryzysu wizerunkowego tej rodziny. Pojawiają się memy z córkąprezydenta i napisem: „Przed nią egzamin z prawa konstytucyjnego. Mamy nadzieję, że egzaminujący przepytają ją bardzo dokładnie!”. To wynik braku ofensywy medialnej rodziny Dudy – twierdzi politolog. Jego zdaniem para prezydencka nieświadomie powtarza błędy swoich poprzedników. A przecież w czasie kampanii prezydenckiej komentatorzy wytykali Annie Komorowskiej, że jej działalność ograniczała się jedynie do towarzyszenia mężowi podczas oficjalnych uroczystości i akcji charytatywnych.

Kiedy pytamy osobę z otoczenia Andrzeja Dudy, czy pierwsza dama doradza prezydentowiw kwestiach politycznych, odpowiada: – Za czasów krakowskich nie przynosił polityki do domu. Podobnie było w domu Kwaśniewskich. Tu żona też stroniła od rozmów o polityce. – Prezydent Kwaśniewski był komunikatywny, ale miał intuicję polityczną i doświadczenie. Prawdopodobnie zanim podejmował rozmowy z różnymi środowiskami, to wiedział, w jaką stronę iść – mówi Waniek. Agatę Dudę i Jolantę Kwaśniewską łączy jeszcze coś. Obie zostały pierwszymi damami w momencie, gdy były bardzo aktywne zawodowo.

– Jolanta Kwaśniewska prowadziła własną firmę. Pamiętam, że zasięgałam rady w ambasadzie amerykańskiej na temat przepisów możliwości oddania firmy w zarząd dla osób związanych z polityką. Myśmy takiego doświadczenia jak Amerykanie nie mieli – mówi Waniek. Zresztą to właśnie Jolanta Kwaśniewska w czasie kampanii miała wspierać finansowo swojego męża, bo jej agencja nieruchomości o nazwie Royal Wilanów, którą założyła do spółki z żoną Ireneusza Nawrockiego, późniejszego szefa PZU Życie, bardzo dobrze prosperowała. Zresztą po zakończeniu drugiej kadencji prezydenckiej Aleksandra Kwaśniewskiego wróciła do kierowania agencją. W czasie prezydentury Aleksandra Kwaśniewskiego popularność jego żony urosła na tyle, że pod koniec drugiej kadencji pojawiły się spekulacje w prasie, że pierwsza dama zamierza kandydować w wyborach prezydenckich w 2005 r. – Na tyle odróżniała się od swoich poprzedniczek, że zaczęły chodzić realne słuchy o jej starcie w wyborach. Problem był jednak taki, że Kwaśniewska, choć miała popularność, to nie miała doświadczenia w podejmowaniu decyzji państwowych. A polityka nie jest miła, ładna i przyjemna, i czasem wymaga samozaparcia – mówi Waniek.

MARIA KACZYŃSKA I KRYTYKA O. RYDZYKA

Aktywną pierwszą damą była też Maria Kaczyńska. W przeciwieństwie do poprzedniczek i następczyń wypowiadała się na tematy polityczne. I tak w 2007 r. opowiedziała się za pozostawieniem Doliny Rospudy w nienaruszonym stanie. W tym samym roku podpisała się pod apelem kobiet mediów do parlamentarzystów o pozostawienie bez zmian zapisu konstytucji w dziedzinie ochrony życia. Ostro za to zaatakował ją o. Tadeusz Rydzyk, który nazwał jej środowisko szambem. Maria Kaczyńska w czasie prezydentury swojego męża kilka razy była jego specjalnym wysłannikiem podczas międzynarodowych uroczystości. Objęła też patronat nad wieloma akcjami dobroczynnymi, między innymi Galą Charytatywną z okazji 60-lecia Funduszu Narodów Zjednoczonych na rzecz Dzieci UNICEF.

WAŁĘSA WYSZŁA Z CIENIA MĘŻA PO PREZYDENTURZE

Danuta Wałęsa w trakcie prezydentury męża, zamiast brylować na salonach, skupiała się na opiece nad dziećmi. Wyszła z cienia męża dużo później. W 2011 r. w książce „Marzenia i tajemnice” zdradziła sekrety z życia pary prezydenckiej. Pokazała wówczas, że legendarny przywódca Solidarności nie był – delikatnie mówiąc – idealnym mężem. Nie ma wątpliwości, że w ciągu ostatniego ćwierćwiecza rola pierwszej damy wzrosła do tego stopnia, że poparcie dla prezydenta malało, gdy jego żona zaniedbywała swoje obowiązki. To może być ważny sygnał dla Agaty i Andrzeja Dudów. �

©� WSZELKIE PRAWA ZASTRZEŻONE

Okładka tygodnika WPROST: 1/2016
Więcej możesz przeczytać w 1/2016 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Czytaj także