Wnioski o przesunięcie terminu ewidencji obrotów za pomocą kas fiskalnych będą rozpatrywane przez urzędy skarbowe indywidualnie. Prawdopodobnie terminem końcowym składania tych wniosków będzie Jego zdaniem, ministerstwo nieco zmodyfikowało swoje stanowisko, reagując na docierające sygnały, że taksówkarze chcą montować i legalizować kasy fiskalne, ale nie można ich kupić. 31 grudnia.
"Z naszych informacji wynika jednak, że do urzędów skarbowych wpływają już indywidualne wnioski od zainteresowanych taksówkarzy o przesunięcie terminu z przyczyn obiektywnych i uzasadnionych zgodnie z art. 48 ordynacji podatkowej" - wyjaśnił Krzyżanowski.
Przepisy nie precyzują na jakiej podstawie może być wydana decyzja o przesunięciu obowiązku ewidencji obrotów przez taksówkarzy za pomocą kas fiskalnych. "Moim zdaniem może to być faktura pro forma, złożenie zamówienia. Decyzje przez urzędy będą wydawane niezwłocznie. Wszystko ma na celu umożliwienie wykonywania zawodu przez zainteresowanych taksówkarzy po 1 stycznia 2004 roku" - powiedział Krzyżanowski.
To nie rozwiązuje sprawy - uważa Artur Oporski z Komitetu Protestacyjnego Taksówkarzy. Decyzja zapadła zbyt późno i bardzo trudno będzie poinformować wszystkich taksówkarzy w tak krótkim czasie, że istnieje możliwość przesunięcia terminu. Równie trudno będzie w tak krótkim czasie zamówić kasę i udowodnić to w urzędzie skarbowym. "Resort powinien przesunąć ten termin zgodnie z prawem, tym bardziej, że nie znamy brzmienia nowej ustawy o VAT oraz że skierowano wnioski w tej sprawie do Trybunału Konstytucyjnego. Wiemy, że tylko co piąty taksówkarz zamontował kasę fiskalną" - powiedział Oporski.
Sprawdzanie, czy w taksówkach są kasy fiskalne, ma być dokonywane przy okazji rutynowych kontroli pojazdów przez policję lub straż miejską. Taksówkarze, którzy nie będą mieli zainstalowanych kas fiskalnych i nie złożą wniosków w urzędach skarbowych, będą podlegali karze grzywny, ustalanej przez sądy grodzkie.
Do tej pory według danych zbieranych przez Główny Urząd Miar (GUM) ponad 21 tysięcy taksówkarzy zamontowało i zalegalizowało w swych pojazdach kasy fiskalne wymagane przez Ministerstwo Finansów - poinformował Jan Piotrkowicz z GUM (według szacunkowych danych, w Polsce pracuje około 100 tysięcy taksówkarzy).
Zdaniem Piotrkowicza, problemem dla taksówkarzy może być zbyt mała podaż kas na rynku, spowodowana dotychczasowym małym popytem na te urządzenia. "Producenci nie robili zapasów w magazynach, mamy sygnały z Gdańska, Katowic, Szczecina, że brakuje kas fiskalnych" - powiedział Piotrkowicz.
Koszt nowej kasy fiskalnej wynosi ok. 3 tys. zł, dodatkowo taksówkarze mają zapłacić ok. 1 tys. za jej instalację. Połowę kosztu kasy fiskalnej mają zwracać do końca tego roku urzędy skarbowe.
Taksówkarze od początku oprotestowali pomysł instalowania kas w taksówkach. Do największych demonstracji z tego powodu doszło pod koniec września tego roku, gdy na ulicach Warszawy protestowało około 3 tys. taksówkarzy, blokując niemal kompletnie miasto. W październiku protest miał już mniejszą skalę - uczestniczyło w nim w stolicy ok. 1,5 tys. taksówek. Także w listopadzie taksówkarze wyjeżdżali protestować na ulice największych polskich miast.
em, pap