Tylko nie pisz o tym na blogu!

Tylko nie pisz o tym na blogu!

Dodano:   /  Zmieniono: 
- Jaka ciężka! - zdziwił się Antek (7).
- Jaka ciężka! - zdziwił się Antek (7).
Próbował podnieść moją cenną statuetkę.
- Podobno waży sześć kilo! Uważaj Antosiu jest bardzo ostra, wczoraj sporo przeżyła!
- próbowałam zapobiec skaleczeniu.
- Co jej się stało? - dopytywał Antek.
- Próbowała uciec z torby! Prawie ją złapałam. Jest trochę poturbowana ale ciągle piękna! Tylko jeden brzeg ma bardzo ostry dlatego trzeba uważać! - wyjaśniłam.
Niestety, torba była równie zmęczona jak ja. Poddała się tuż pod drzwiami mojego domu. Refleks po północy zawiódł.
- Niesamowita! - wzdychał Antek.
Wpatrywał się w nią jak zaczarowany. Ja też nie mogę od wczoraj oderwać od niej oczu. Jutro ją Wam pokażę. Sfotografuję ją w prawie wiosennym słońcu! Jest cała z kryształu z pięknym trójwymiarowym logo Bloga Roku 2012 w środku!
Wczorajszy wieczór był niezwykły! Nie tylko z powodu wygranej. Wpadłam na blogerkę, która wiele lat temu zmieniła moje życie. To długa i niezwykła historia. Opowiem ją innym razem, bo zaraz pędzę na imprezę.
To będzie mały powrót do przeszłości. Do ludzi z czasów ukochanej pracy w "Przekroju". Kiedy to było?! Prawie 10 lat temu!!! To był niezwykły czas, wyjątkowy tygodnik z bardzo niesztampowym naczelnym. Szkoda, że wydawca postanowił zmienić kurs z lifestylowego na nie wiadomo jaki. Ale to już niestety historia...
Dzisiaj zamierzam wrócić na chwilę do tamtej bajki! :-)

Blog Roku 2012