Spokojnie, to tylko teatr

Spokojnie, to tylko teatr

Dodano:   /  Zmieniono: 
Pierwsze posiedzenie nowego Sejmu zaczęło się od awantury między "przyjaciółmi" z Platformy Obywatelskiej i Prawa i Sprawiedliwości.
W pierwszym głosowaniu V kadencji posłowie PiS zawarli sojusz z Samoobroną, a Platforma z LPR i SLD. Zaraz po tym Donald Tusk ostrzegł przed wizją IV Rzeczypospolitej o twarzy Andzeja Leppera, a Ludwik Dorn grzmiał na posłów PO rozbijających rzekomo rodzącą się w bólach koalicję. W rzeczywistości winnymi całej awantury nie są ani politycy PiS ani PO. Ten żenujący spektakl zafundował nam prezydent Aleksander Kwaśniewski, który w imię interesów lewicy ustawił kalendarz wyborczy w najgorszy z możliwych sposobów. W tej sytuacji, trudno wymagać od polityków, by nagle przestali być politykami i zapomnieli o toczącej się rywalizacji między liderami PO i PiS o najwyższe stanowisko w państwie. Ale spokojnie, to tylko teatr. Dziś w interesie obu partii było się pokłócić, w środę po wyborach obu będzie zależało na zgodzie. I możemy być pewni, że do tej zgody dojdzie.

Marcin Dzierżanowski