"Episkopat nie sprzeciwia się wyborom w maju"

"Episkopat nie sprzeciwia się wyborom w maju"

Dodano:   /  Zmieniono: 
Nie ma żadnych przeszkód, żeby wybory odbyły się w maju, przed wizytą Ojca Świętego w Polsce - powiedział prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński, powołując się na opinię episkopatu.
"Apeluję do Donalda Tuska, który nieustannie odnosi się do  rzekomej woli Kościoła, by zgodził się na majowy termin wyborów" -  podkreślił Kaczyński.

Według propozycji PiS, wybory miałyby się odbyć 21 maja, na  kilka dni przed wizytą Benedykta XVI w Polsce.

Kaczyński dodał także, że "nie ma wyboru między jesiennym terminem wyborów a terminem wiosennym. Jest tylko termin wiosenny". "Wybory albo będą teraz, albo w 2009 r." - zaznaczył.

Prezes PiS powiedział też, że tylko w związku z majowymi wyborami widzi szansę na zmianę ordynacji wyborczej. "Jeśli nie dojdzie do  wyborów, to jakaś nowa większość będzie się musiała ukształtować w  Sejmie - bo rządzić Polską trzeba. Skoro taka większość się ukształtuje, to ordynacja wyborcza będzie musiała być załatwiona w  ramach tej większości. Żadna partia nie zgodzi się być w  większości, jeśli zmiana w ordynacji wyborczej będzie przeciwko jej interesom" - tłumaczył.

Kaczyński nawiązał także do ogłoszonej w sobotę przez posłów LPR propozycji nowelizacji ustawy medialnej. Liga chce m.in., aby  przewodniczącego KRRiT wybierała Rada większością głosów.

"Sprawa została już rozstrzygnięta - orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego nie kwestionuje ustawy o KRRiT. Jeśli jest tu jakiś kłopot, to sądzę, że można go rozstrzygnąć przez powołanie przewodniczącego Rady wraz z kontrasygnatą - jeśli będzie decyzja prezydenta, to z kontrasygnatą premiera" - powiedział Kaczyński.

Prezes PiS potwierdził też informację sobotniej "Rz", że zamierza spotkać się w Warszawie z ministrem spraw zagranicznych w  konserwatywnym gabinecie cieni w Parlamencie Europejskim, Williamem Hague.

"Jednym z tematów rozmowy będzie stworzenie nowej grupy (w PE -  PAP). Czy ona powstanie, to jest kwestia do rozstrzygnięcia, ale  rzeczywiście takie plany są" - powiedział.

Według "Rzeczpospolitej", spotkanie to ma być jednym z kroków prowadzących do utworzenia w PE nowej grupy politycznej, "European Conservatives".

pap, ss