Już wcześniej podejrzewano, że biegun południowy Wenus może posiadać coś w rodzaju wiru. Rozległy, utworzony z chmur wir o nietypowym, podwójnym centrum, obserwowano za to nad biegunem północnym planety.
Odpowiedzialni za misję naukowcy z Europejskiej Agencji Kosmicznej (ESA) chcą się dowiedzieć co sprawia, że wiry te istnieją i nie zanikają.
Określone przez ESA jako "zaskakująco wyraźne" i "niespodziewanie szczegółowe" zdjęcia zostały wykonane przez umieszczone na pokładzie sondy instrumenty: Virtis (Visible and Infrared Thermal Imaging Spectrometer) i Venus Monitoring Camera (VMC).
Sonda Venus Express ma krążyć wokół planety przez około 500 ziemskich dni. W tym czasie zbada jej atmosferę, która - jak podejrzewają naukowcy - ociepla się. Gęsta, złożona w dużej mierze z dwutlenku węgla atmosfera Wenus działa jak osłona, zatrzymująca przy powierzchni planety docierające tam promieniowanie słoneczne. Ogrzewa to powierzchnię do średniej temperatury 467 st. C.
Organizatorzy misji chcą też odpowiedzieć na pytanie, dlaczego Wenus, tak podobna do Ziemi pod względem średnicy, masy i składu chemicznego, w ostatnich 4,6 mld lat ewoluowała w sposób odmienny od naszej planety.
pap, ab