Tak dla bankructwa!

Tak dla bankructwa!

Dodano:   /  Zmieniono: 
Popaść w kłopoty finansowe może każdy. Dziś w Polsce wpadnięcie w spiralę długów często oznacza wypadnięcie poza nawias życia społecznego. Bankructwo konsumenta, to instytucja obowiązująca w wielu krajach. Daje ona przegranym drugą szansę.
W USA aby ogłosić bankructwo wystarczy kupić w sklepie odpowiedni formularz i złożyć go w sądzie. Sąd może, ale nie musi wyrazić zgodę na ogłoszenie upadłości konsumenckiej. Jeżeli przychyli się do prośby, to część zadłużenia umarza, a resztę rozkłada na raty. Dochody i wydatki bankruta są w USA przez kilka lat po ogłoszeniu bankructwa monitorowane. W zamian dostaje on szansę na "drugie życie" (zbankrutować można tylko raz).

Dziś w Polsce spirala długów oznacza tak naprawdę konieczność ucieczki do szarej strefy. Bankrut nic oficjalnie nie ma i nie pracuje. Jego wierzyciele nie mają szansy na odzyskanie niczego. Większość z zadłużonych do końca życia pozostanie bankrutami. Argumentów za ustawą o bankructwie jest znacznie więcej niż przeciw (groźba nadużyć). Inicjatywie posłów PiS można tylko przyklasnąć i żałować, że tak późno trafiła do parlamentu.

Jan Piński