24 godziny po tym jak na Stadionie Śląskim polskich piłkarzy pożegnały gwizdy (przegrali 1:2 z Kolumbią) w niemieckim Barsinghausen "biało-czerwoni" zostali przyjęci przez kibiców oklaskami.
Około godziny 17.30 podopieczni trenera Pawła Janasa przeprowadzili pierwszy oficjalny trening w Niemczech. Ćwiczenia były otwarte dla prasy i kibiców.
Zjawiło się na nich około 3 tysięcy sympatyków polskiej drużyny. Pierwsi fani przybyli na August-Wenzel-Stadion w Barsinghausen już około godziny 16. Pojawiającym się na murawie zawodnikom zgotowali gromką owację. Nieśmiałe gwizdy zarezerwowali jedynie dla selekcjonera Janasa.
Zajęcia były krótkie. Na początek trener zarządził dla wszystkich rozgrzewkę. Następnie zawodnicy, którzy grali we wtorkowym meczu z Kolumbią, zaczęli rozdawać fanom autografy. Reszta wzięła udział w wewnętrznej gierce na połowie boiska. Po treningu zawodnicy udali się do autokaru i wrócili do ośrodka.
W zajęciach wzięli udział wszyscy polscy zawodnicy.
pap, ab