Przemysław Czarnek w sobotę 7 marca został ogłoszony przez Jarosława Kaczyńskiego oficjalnym kandydatem PiS na premiera. Radio Zet zastanawia się, jak mogłaby wyglądać polska edukacja, gdyby to Prawo i Sprawiedliwość wróciło do władzy. Na początek poruszono kwestię WoS-u, który za kadencji byłego szefa MEiN został zastąpiony przedmiotem Historia i Teraźniejszość. Obecne władze Ministerstwa Edukacji Narodowej dokonały kolejnej zmiany, wprowadzając edukację obywatelską.
– HiT to martyrologiczna historia Polski po 45. roku. Tam szliśmy w stronę Bóg, honor, ojczyzna rozumiane w odpowiedni dla ówczesnej władzy sposób. Tu idziemy w stronę obywatelstwo i tzw. świadomy obywatel zgodnie z tym, jak rozumie to współczesna władza – skomentował podstawę programową nowego przedmiotu historyk. Jacek Sasin w lutym również w Radiu Zet zapowiedział, że jeżeli PiS wróci to władzy, to uczniowie w szkołach znowu będą uczyć się Historii i Teraźniejszości.
Obowiązkowe prace domowe, HiT, czy WDŻ. Jak będzie wyglądać MEN, jak PiS wróci do władzy?
Kolejną niemal przesądzoną zmianą jest nieobowiązkowa edukacja zdrowotna, która zastąpiła wychowanie do życia w rodzinie. Kilka dni po wywiadzie Sasina Prawo i Sprawiedliwość zorganizowało debatę o edukacji. Poseł PiS Tomasz Zieliński zapowiedział wtedy, że edukacja zdrowotna zostanie zlikwidowana, a WDŻ będzie przywrócone. Na tym samym panelu Czarnek zapewnił także odejście od nieobowiązkowych prac domowych, czyli jednego ze sztandarowych pomysłów Barbary Nowackiej.
Następną kwestią jest sprawa religii lub etyki. Uczniowie mogą też wybrać oba te przedmioty lub żaden. Były szef MEiN chciał zlikwidować ostatnią z opcji, ale Prawu i Sprawiedliwości nie udało się utrzymać władzy. – Bardzo szybko wrócimy do tematu obowiązkowej etyki albo do religii, która może zwolnić człowieka z etyki. Nie może być sytuacji, w której jest całkowita próżnia i nie ma ani etyki, ani religii – mówił Czarnek tuż po ogłoszeniu go kandydatem na szefa rządu. Pytanie, co z „lex Czarnek”.
Czytaj też:
MEN szykuje zwrot ws. rewolucyjnej zmiany? Nowacka nie zostawia złudzeńCzytaj też:
Chcą zablokować rozwiązania przedstawione przez MEN. Będą apelować do Nawrockiego o weto
