Wtedy głośna zmiana MEN stanie się faktem. Ujawniono szczegóły

Wtedy głośna zmiana MEN stanie się faktem. Ujawniono szczegóły

Barbara Nowacka z raportem „Diagnoza Młodzieży 2026”, zrealizowanym ze środków MEN
Barbara Nowacka z raportem „Diagnoza Młodzieży 2026”, zrealizowanym ze środków MEN Źródło: PAP / Tomasz Waszczuk
Ustawa dotycząca zakazu korzystania z telefonów w szkołach trafi w piątek 20 marca do wykazu prac rządu. Znane są szczegóły projektu. Wcześniej w raporcie zrealizowanym ze środków MEN pojawiły się alarmujące dane.

Z raportu „Diagnoza Młodzieży 2026” zrealizowanego ze środków MEN wynika, że 71 proc. osób w wieku 15 – 29 lat czuje się uzależnionych od telefonów. Z kolei 17 proc. nastolatków w wieku 13 – 17 lat dokonało samookaleczeń w ostatnim roku. Z dokumentu można też wyczytać, że 60 proc. nastolatków żyje w stanie chronicznego stresu i zmęczenia, a 44 proc. ma trudności z odróżnianiem prawdy od fałszu. 47 proc. nastolatków w wieku 13 – 16 lat styka się natomiast ze szkodliwymi treściami online.

M.in. te dane wskazują, dlaczego Ministerstwo Edukacji Narodowej pracuje nad zakazem używania telefonów komórkowych w szkołach podstawowych. Decyzję w placówkach niepublicznych i szkołach ponadpodstawowych mają podejmować dyrektorzy. Ograniczenie miałoby obowiązywać od 1 września, czyli startu nowego roku szkolnego 2026/27. RMF FM poinformowało, że ustawa w tej sprawie trafi do wykazu prac rządu jeszcze dzisiaj – w piątek 20 marca.

Zakaz używania telefonów w szkołach. Zdane szczegóły projektu MEN. Alarmujące dane

Barbara Nowacka ujawniła, że temat zakazu telefonów w szkołach pojawił się podczas rozmowy z Donaldem Tuskiem w szerszym gronie. Wiele partii koalicyjnych wyraziło nim zainteresowanie. – Prośba premiera była, żeby ten fragment, który zapowiedzieliśmy w ramach projektu poselskiego Koalicji Obywatelskiej dotyczącego ograniczenia dostępu do social mediów, był procedowany jako rządowy – wyjaśniała szefowa MEN.

Zakaz miałby obejmować również korzystanie ze smartfonów podczas przerw. Przewidziano jednak wyjątki, np. dla uczniów, którzy muszą używać telefonów w celach zdrowotnych – takich jak monitorowanie poziomu cukru albo jeśli smartfon wspomoże ucznia w nauce. Za złamanie zakazu groziłby szereg konsekwencji: od nagany, przez ograniczenie możliwości udziału w szkolnych wydarzeniach, aż po przeniesienie do innej placówki.

Czytaj też:
Dymisja szefowej MEN? Donald Tusk z jasną deklaracją
Czytaj też:
Klamka zapadła, smartfony znikną z klas. MEN ma gotowy projekt

Źródło: WPROST.pl / RMF FM