Przypomnijmy, na stronie Sejmu umieszczono broszurę, w której kancelaria informuje o zmianach, które ograniczą dziennikarzom wstęp do budynku parlamentu. W broszurze zamieszczono także przykład, na którym pomysłodawcy mieli wzorować się w ustalaniu zmian. Wymieniony jest tam m.in. przykład Senatu i Zgromadzenia Narodowego we Francji a także informacja o tym, jak dziennikarze pracują w Parlamencie Europejskim w Brukseli.
„W Parlamencie podkreśla się zobowiązanie przedstawicieli mediów do uszanowania godności oraz prywatności wszystkich osób przebywających w budynkach, w tym naturalnie polityków i urzędników. Do dyspozycji dziennikarzy, poza salami konferencyjnymi, są studia telewizyjne, radiowe, tzw. standy, gdzie przeprowadzane są wywiady lub relacje na żywo oraz centrum prasowe. Studio telewizyjne jest podzielone na dwie części - w pierwszej odbywają się wywiady (oprócz prowadzącego może wystąpić do czterech gości); w drugiej - debaty, audycje publicystyczne, z możliwym udziałem większej liczby osób, a nawet publiczności. Całość jest obsługiwana przez pracowników PE, studia są rezerwowane z odpowiednim wyprzedzeniem na okres 30 minut. Centrum prasowe to miejsce dla kilkudziesięciu dziennikarzy. Każde stanowisko jest wyposażone w komputer, odgrodzone jest przepierzeniem od innych; to miejsce konstrukcji materiałów radiowych i prasowych. Przestrzeń jest bardzo duża, co maksymalizuje komfort pracy” – napisano.
Czytaj też:
Ograniczenia dla dziennikarzy w Sejmie. W uzasadnieniu zmian - wizerunek izby
Jak informuje dziś TVN24, powołując się na ustalenia swojego korespondenta w Brukseli, polska delegacja w ostatnich miesiącach była zainteresowana, na jakich zasadach dziennikarze poruszają się po korytarzach Parlamentu Europejskiego, a także jakie są zasady wstępu na galerię sali plenarnej lub na posiedzenia komisji. PE miał poinformować, że ani w Brukseli, ani w Strasburgu nie obowiązują żadne ograniczenia w dostępie do budynków dla dziennikarzy. Nieoficjalnie Maciej Sokołowski dodał, że pracownicy PE są zaskoczeni tym, iż nowe polskie rozwiązania mają wzorować się na tych europejskich.
![]()
Uwadze czytelników polecamy stronę internetową Sejmu oraz Kancelarii Sejmu. Jeśli zrealizowane zostaną zapowiedzi marszałka Sejmu, może się okazać, że będzie to jedno z niewielu źródeł informacji o pracach parlamentu.
