Z okazji Dnia Wolności, który odbył się w Mińsku zorganizowano protest. Kilkuset uczestników demonstracji zatrzymano, a służby porządkowe usiłowały nie dopuścić do manifestacji. Według różnych danych zatrzymano od 700 do 900 osób. Do sytuacji na Białorusi odniósł się w radiowej Trójce Ryszard Czarnecki. Jego zdaniem stosowanie wobec tego kraju polityki „kija i marchewki” byłoby pokazywaniem perspektyw ekonomicznych i ostrzeganiem przed prześladowaniem opozycji. Europoseł PiS zauważył również, że jeśli prezydent Alaksandr Łukaszenka nie zmieni swojej polityki, będzie konieczna korekta w relacjach Polski i Unii Europejskiej z Białorusią.
Czytaj też:
Masowe aresztowania na Białorusi. Jest reakcja Andrzeja Dudy
„Polska liderem nowej Unii”
Czarnecki ocenił również, że „sytuacja Polski w UE jest adekwatna do faktu, że jesteśmy liderem tzw. nowej Unii”. Przypomnijmy, że 25 marca przywódcy 27 krajów Unii Europejskiej oraz przedstawiciele unijnych instytucji przyjęli Deklaracją Rzymską. W imieniu Polski podpis złożyła premier Beata Szydło. Europoseł PiS, przekonywał, że „dzięki uporowi polskiego rządu udało się wyrzucić z Deklaracji Rzymskiej passus o Europie wielu prędkości”.
Czytaj też:
Jubileuszowe uroczystości z udziałem premier Szydło. Deklaracja Rzymska podpisana
