Wiceszef policji nadzorujący wrocławskie komendy trafił do szpitala w USA

Wiceszef policji nadzorujący wrocławskie komendy trafił do szpitala w USA

Jan Lach
Jan Lach / Źródło: Newspix.pl / TEDI
Zastępca komendanta głównego policji, nadinspektor Jan Lach, według informacji portalu tvn24.pl trafił do szpitala podczas delegacji w USA. Lach był najwyższym funkcjonariuszem, który nadzorował wrocławską policję w maju 2016 roku, kiedy to na jednym z komisariatów zabito Igora Stachowiaka.

Według informacji „nieoficjalnych, ale potwierdzonych w niezależnych od siebie źródłach”, Jan Lach przebywa obecnie w amerykańskim szpitalu i prawdopodobnie nie wróci do kraju razem z delegacją, która udała się do USA w poniedziałek 15 maja. Źródła tvn24.pl twierdzą, że chodzi o nagły wypadek, najprawdopodobniej zator. Wiceszef polskiej policji nie wypowiadał się jeszcze publicznie po wyemitowaniu przez telewizję TVN materiału „Superwizjera” o śmierci 25-letniego wrocławianina.

Od soboty 20 maja, kiedy nadano materiał obnażający skandaliczne praktyki na wrocławskim komisariacie, pracę w policji stracili już: komendant wojewódzki, jego zastępca, komendanci miejscy i komendanci komisariatu, w którym przed rokiem zmarł 25-letni mężczyzna. Jan Lach jest najwyższym stopniem funkcjonariuszem, który sprawował nadzór nad wrocławskimi policjantami. Według wypowiedzi 2 byłych komendantów głównych dla tvn24.pl, kompromitacja polskiej policji w sprawie Igora Stachowiaka wynika z braku doświadczenia wszystkich oficerów nadzorujących Wrocław.

Czytaj także:
Szokujące słowa policjanta, który był przy zatrzymaniu Igora Stachowiaka. „Wy***ie na niego całą baterię”

Przyczyną takiego stanu były masowe zwolnienia na stanowiskach kierowniczych w policji, do których doszło po zdobyciu władzy przez Prawo i Sprawiedliwość. W ciągu zaledwie 2 miesięcy od objęcia funkcji komendant główny policji Zbigniew Maj odwołał niemal wszystkich komendantów wojewódzkich, po czym sam w niejasnych okolicznościach odszedł ze stanowiska. Na zwolnieniach zyskali policjanci powiązani z PiS, między innymi Jan Lach. Stanowisko nadinspektora uzyskał tuż po tym, jak sprawował funkcję wiceszefa najmniejszej w kraju komendy wojewódzkiej policji - w Opolu.

Czytaj także:
„Policjantom w Polsce zdarza się stosować tortury”. MSWiA wiedziało o nieprawidłowościach. RPO naliczył 42 przypadki

Czytaj także

 11
  • cha cha cha kwa IP
    drugi wacek"""?????
    • Romek IP
      To są początki końca pisu,narazie pojedynczo uciekają z Polski.Berczyński,Lach proponowałbym odebrania paszportów wszystkim członkom nieudacznej pisowskiej sekty!!!
      • gansterzy z PO IP
        Prezydent Wroclawia POzwolil na smierc Ganstera,ktory byl POszkiwany!!Napewno ten mlody Ganster zginal bo za duzo wiedzial o POsitwie!!Przecierz Wroclawiedm rzadza Czerwoni gansterzy z PO!!!Oni nadzoruja POlicja!!
        • gastarbeiter IP
          To teraz taka moda .Najpierw - szefie , jasne że łykam tą fuchę - potem - ja nie wiedziałem - na koniec - to co z tobą zrobić ? - szefie , miesiąc chorobowego , a potem odprawa i emerytura .
          • Mieszko 1 IP
            No to rehabilitacja do konca zycia.Berczynski tez by chetnie przyjechal ale but go uwiera i dostal odciski.

            Czytaj także