Sąd: MON naruszyło prawo podpisując umowę z Boeingiem

Sąd: MON naruszyło prawo podpisując umowę z Boeingiem

Szef MON Antoni Macierewicz podczas powitania maszyny dla VIP-ów
Szef MON Antoni Macierewicz podczas powitania maszyny dla VIP-ów / Źródło: Twitter / MON
Sąd Okręgowy w Warszawie orzekł we wtorek, że Ministerstwo Obrony Narodowej naruszyło prawo, podpisując umowę z wolnej ręki z Boeingiem na zakup średnich samolotów dla VIP-ów.

Wydział gospodarczy Sądu Okręgowego w Warszawie stwierdził, że Ministerstwo Obrony Narodowej podpisując umowę z wolnej ręki z Boeingiem naruszyło prawo. Sąd rozpatrywał skargę MON na wcześniejsze orzeczenie dotyczące owej umowy, jakie wydała Krajowa Izba Odwoławcza. Najbardziej interesujący fragment wyroku Krajowej Izby Odwoławczej dotyczył zarzutu naruszenia przez MON art. 7 ust. 1 ustaw przez nieuzasadnione faworyzowanie producenta samolotów Boeing. Miało to polegać „na przyjętym z góry zamiarze udzielenia zamówienia producentowi samolotów Boeing, pomimo tego, że na rynku istnieją inni wykonawcy, mogący zrealizować zamówienie - którym uniemożliwiono przystąpienie do postępowania, wyłączając tym samym całkowicie możliwość konkurencji”.

Jak wynika z wyroku KIO, „zarzut potwierdził się”. „Skoro zamawiający zastosował tryb zamówienia z wolnej ręki nie wykazując obligatoryjnych przesłanek jego zastosowania, to dopuścił się naruszenia zasady uczciwej konkurencji i nierówno potraktował wykonawców zdolnych to zamówienie wykonać. Biorąc to pod uwagę Izba stwierdziła, że zamawiający naruszył art. 7 ust. 1 ustawy” - czytamy w dokumencie Krajowej Izby Odwoławczej.

Czytaj także:
KIO: MON złamał przepisy ws. zakupu samolotów dla VIP-ów

Miliardowy przekręt?

31 marca tego roku Ministerstwo Obrony Narodowej kupiło trzy średnie samoloty do przewozu najważniejszych osób w państwie. Wartość kontraktu opiewa na 2,5 miliardy złotych. Samoloty wybrano w trybie zamówienia z wolnej ręki, po wcześniejszym odrzuceniu wszystkich zgłoszonych ofert. Ostatecznie do wznowionych negocjacji zaproszono tylko amerykańską firmę Boeing, a miliardową umowę na samoloty sfinalizowano w kilka dni. Politycy PiS uzasadniali, że było to konieczne ze względu na ryzyko utraty środków przeznaczonych na inwestycję. Po wyroku KIO wiemy, że było to nieprawdą, a resort wprowadził Izbę w błąd.

Czytaj także:
MON: Boeing dostarczy samoloty dla VIP-ów. Podpisano miliardowy kontrakt

Czytaj także

 19
  •  
    Treść została usunięta
    •  
      Oj lewaki lewaki... Te same sądy w Wawie nie widziały łamania prawa w podwójnej "reprywatyzacji" ... Oj oj ta wasza "wiarygodność".. zadrość .. I wszędobylska nienawiść..
      •  
        Treść została usunięta
        •  
          Ktoś przeciął węzeł gordyjski wiecznej niemożności podjęcia decyzji w sprawie zakupu samolotów No i mamy "ryk" oburzenia .Sąd nie ma racji w interesie Narodu Polskiego jest było i będzie by wybrani przez niego przedstawiciele dolatywali bezpiecznie na miejsce spotkań .Nie podobało mi się także że premier rządu latał do USA rejsowym samolotem to był wstyd dla Polski i dla nas Polaków.Szkoda że sądy a raczej wymiar sprawiedliwości nie był tak spostrzegawczy w wypasku Amber Gold czy też afery reprywatyzacyjnej.
          •  
            Treść została usunięta

            Czytaj także