Zakończyło się przesłuchanie Marcina P. przed komisją ds. Amber Gold. Co zeznał świadek?

Zakończyło się przesłuchanie Marcina P. przed komisją ds. Amber Gold. Co zeznał świadek?

Dodano:   /  Zmieniono: 6
Przesłuchanie Marcina P. przed komisją śledczą ds. Amber Gold
Przesłuchanie Marcina P. przed komisją śledczą ds. Amber Gold / Źródło: Twitter / Kancelaria Sejmu
Sejmowa komisja śledcza we wtorek ponownie przesłucha byłego szefa Amber Gold Marcina P. Relację z przesłuchania, które odbywała się w Sądzie Okręgowym w Warszawie, prowadziliśmy na żywo na portalu Wprost.pl.

 17:35
Przewodnicząca Małgorzata Wasserman zakończyła wtorkowe przesłuchanie.
 17:32
- Nigdy nie byłem ofiarą nacisków, nie pukał do mnie świat przestępczy - zapewniał Marcin P.
 17:30
- Pamiętam z kim rozmawiałem i co mi doradzano przed założeniem spółki Amber Gold ale odmawiam odpowiedzi na to pytanie - powiedział Marcin P.
 17:28
- Czy ktoś zyskał na moich działaniach? Na pewno LOT, ponieważ nie miał konkurencji przez zablokowanie OLT Express - dodał świadek.
 17:26
- Inwestycje w działalność lotniczą wybrałem, bo mi się bardzo podoba - stwierdził Marcin P.
 17:25
- Nie umiem potwierdzić, czy był nade mną parasol ochronny. To tylko moje domysły - mówi Marcin P.
 17:24
Pytania zadaje poseł Stanisław Pięta z PiS.
 17:18
- Czy wykorzystywał pan kontakty w kościele do swojej przestępczej działalności?

- Odmawiam odpowiedzi na to pytanie jako niemające związku z toczącym się postępowaniem - powiedział Marcin P.
 17:15
TVP.Info przerwało transmisję na żywo w trakcie serii pytań posła PO Krzysztofa Brejzy. Internauci zniesmaczeni.



 17:10
Marcin P. nie chciał odpowiedzieć na pytanie, czy jego spółka dążyła do zakupu FM Banku.
 17:08
Internauci zwrócili uwagę na dążenia posła Brejzy do powiązania Marcina P. ze sprawą SKOK-ów.



 17:04
- Jeszcze poseł Brejza... niestety... - ogłosił wiceprzewodniczący komisji Marek Suski.

- Czemu niestety? - spytał Brejza.

- Pańskie pytania mnie do tego skłoniły - odpowiedział Suski.

- Pan poseł jak zwykle góruje nad resztą komisji kulturą - odparł Brejza.

- Biorę przykład z pana - zakończył wymianę uprzejmości Suski.

 17:03
- Kto tworzył wnioski do KRS o założenie spółki Amber Gold?

- Odmawiam odpowiedzi na to pytanie, w związku z toczącym się postępowaniem - mówił Marcin P.
 17:01
- Czy tworząc spółkę korzystał pan z pomocy ekspertów, doradców?

- Odmawiam odpowiedzi na to pytanie, w związku z toczącym się postępowaniem - powtórzył P.
 17:00
Pytania zadaje Krzysztof Paszyk z PSL.

- Jak to możliwe, że młody człowiek z bogatą kartoteką, nie za bardzo wykształcony w tej dziedzinie tworzy z takim powodzeniem taką piramidę finansową? Skąd pochodził pomysł utworzenia spółki Amber Gold - 

- Odmawiam odpowiedzi na to pytanie, w związku z toczącym się postępowaniem - odpowiedział Marcin P.
 16:57
- Bardzo dużo się do nas zgłaszało dziwnych firm, które prosiły o wsparcie finansowe - mówił Marcin P.
 16:56
- Czy świadek zamierzał kupować jakąkolwiek mennicę w Polsce?

- Zgłosiła się do nas jakaś mennica. Nie pamiętam nazwy, nie chcę, by ktoś był szykanowany przez to - odpowiedział Marcin P.

 16:53
Komentujący posiedzenie komisji na Twitterze zwracają uwagę na odbiegające od normy zeznania Marcina P.





 16:49
- Czemu uciekał pan obwodnicą Gdańska 200 km/h?

- Jechała za mną pani Katarzyna B., funkcjonariusz ABW. To przed nimi uciekałem około 200 km/h. Kiedy ich gubiliśmy, to potem przez naprowadzanie na nasze telefony znowu nas odnajdywali. - mówił Marcin P.

 16:48
- Świadkowi grożono bronią, kiedy miało to miejsce?

- Odmawiam odpowiedzi ze względu na toczące się postępowanie - mówił Marcin P.
 16:40
Informacja o "kontrolach skarbowych" w Amber Gold wywołała spore poruszenie w mediach społecznościowych.





 16:36
- Parasol ochronny nade mną mógł być, ale wtedy o tym nie wiedziałem. Z perspektywy czasu mogę powiedzieć, że taki parasol istniał. Patrząc na to jakie osoby były wysyłane do kontroli - nie chcę powiedzieć, że to było żałosne, ale tak to wyglądało - zeznał Marcin P.

- Dopiero w lipcu sierpniu 2012 roku ta kontrola zaczęła wyglądać poważnie - dodał. - Urząd Skarbowy był na przeciwko nas. Panie przychodziły się kawy napić. Ja bym kontroli tak nie prowadził - sprecyzował.
 16:34
Pytania zadaje poseł Tomasz Rzymkowski z Kukiz'15
 16:26


 16:25
- Czy pani zatrudniona do sprzątania w siedzibie Amber Gold miała uprawnienie do podnoszenia pensji członkom zarządu spółki?

- Odmawiam odpowiedzi na to pytanie - odpowiedział Marcin P.

Rzeczona kobieta to Danuta J.P., teściowa Marcina P.

 16:22
Pytany o podsłuchaną rozmowę swojej żony Marcin P. stwierdza: "Ja nie odpowiadam za słowa mojej żony"
 16:20
- No, "Rudego" to cały kraj zna - rzucił poseł Marek Suski podczas pytań o znajomość Marcina P. z osobami o pseudonimach "Szczurek" i "Rudy".

 16:16
- To nie jest tak, że ja nie czuję żadnej odpowiedzialności. Ja czuję odpowiedzialność za to, co się stało. Ona zostaje ze mną. Nie oczekuję zwolnienia z aresztu, układu z politykami, który niektórzy tutaj sugerują. Ponoszę odpowiedzialność, ale nie zgadzam się z zarzutami. Gdyby one były w innej formie przedstawione, być może bym się zgodził.

 16:12
Pytania zadaje poseł Jarosław Krajewski z PiS.
 16:14
Marcin P. stwierdził, że przeszukania w siedzibie jego firmy nie wyglądały jak te z filmów. Służby nie plombowały akt, dokumentów, prosiły wyłącznie o konkretne segregatory. Nie przebadały także zabezpieczonych sztabek złota wykrywaczem metalu
 16:10
Zembaczyński pyta o kwotę 2 mln euro, które Marcin P. mógł wyprowadzić z kasy Amber Gold dzięki umyślnemu zawarciu wadliwej umowy.

Wassermann: Według mnie pan miał wszelką świadomość, że tych warunków nie wypełni.
 16:06
Zembaczyński: Wiedział pan, że w Amber Gold pracuje agentka ABW?

- Tak, dzięki Krzysztofowi Kuśmierczykowi.
 16:05
Zembaczyński: Czy posiada pan nieruchomości za granicą?

- Nie, nie posiadam.
 16:00
Posłowie Zembaczyński, Wassermann i Suski naciskają na Marcina P., aby wyjawił nazwisko stojącej za jego decyzjami osoby. Marek Suski zapytał Marcina P.: Czy obawia się pan, że jeśli wymieni nazwisko, to coś się panu stanie?

- Odmawiam odpowiedzi na to pytanie - rzucił Marcin P.
 15:58
Marcin P.: Niektórzy zgłaszali nam propozycję zakupu Providenta.

 15:56
Zembaczyński: Czy posiada pan jakieś rachunki zagraniczne?

- Nie, nie posiadam.
 15:57
Zembaczyński: Który to prawdziwy Marcin P.? Ten dzisiejszy rozwijający się na komisji czy ten skryty Marcin P.?

- Niektórzy stwierdzają, że mam autyzm - odpowiedział świadek.

- Czy jest jakiś spisek przeciwko panu?

- To obawa przed odpowiedzialnością. Ludzko się nie dziwię tym osobom.

 15:55
Poseł Zembaczyński rozpoczął mocnym pytaniem:

- Czy mecenas Łukasz Daszuta został pańskim obrońcą po to, aby później był zwolniony z obowiązku składania zeznań?

- Nie, tak nie było - stwierdził Marin P.

- Czy umowy Amber Gold specjalnie formułowane były w taki sposób, aby ludzie nie rozumieli ich treści?

- Nie.
 15:52
W związku z trudnościami w odnalezieniu dokumentów przez posłankę Kopcińską, przewodnicząca Wassermann znów zabiera głos:

- Czy pana żona przyjaźniła się z Wiolettą Olech?

Marcin P.: Nie znam takiej pani i nie wiem nic o takiej znajomości.
 15:50
Podobną działalnością obliczoną na zdobycie przychylności władz Gdańska miało być wsparcie przez Amber Gold filmu Andrzeja Wajdy produkowanego w latach 2011-2012.

 15:48
Marcin P.: Prezydent Gdańska Paweł Adamowicz kłamie w zakresie tego, że nie wiedział, iż Amber Gold sponsoruje ZOO. Musiał o tym wiedzieć. Dyrektor ZOO rozmawiając z nami mówił, że rozmawiał na ten temat z prezydentem.

 15:45
Pytania dotyczą wpłat z kont Amber Gold na konto trójmiejskiego zoo. Przewodnicząca komisji dopytuje, czy tego typu finansowanie nie miały na celu zyskania przychylności lokalnych władz samorządowych.
 15:42
Pytania zadaje Joanna Kopcińska z PiS.
 15:40
Wkrótce pojawią się informacje o wynikach kontroli skarbowych w spółkach wyspecjalizowanych Amber Gold, które nie podjęły działalności oraz o wyniku kontroli Pomorskiego Urzędu Skarbowego w Amber Gold - zapowiedziała Małgorzata Wassermann. Wyjawiła też nazwisko Małgorzaty Bogumił, które ma mieć kluczowe znaczenie w tej sprawie.

 15:35
Wassermann: Czy miał pan w latach 2009 do marca 2012 jakiekolwiek postępowania skarbowe lub podatkowe?

Marcin P.: Tak. Postępowanie w związku z rozbieżnością w deklaracji podatkowej. Chodziło o wartość nieruchomości. Tylko to jedno.

- To dziwne. Bo tych wezwań widzieliśmy dziesiątki.

P.: A czy wezwania te zostały przeze mnie odebrane?

- Nie. Miał pan zwyczaj wyrzucać te przesyłki.

P.: Nie przypominam sobie. Może moi pracownicy wyrzucali.
 15:30
 15:25
Przewodnicząca komisji Małgorzata Wassermann wypytuje Marcina P. o działania urzędów skarbowych prowadzone w związku z jego przedsiębiorstwami. Świadek wielokrotnie powołuje się na swoją słabą pamięć.
 15:20
Marcin P. w asyście policji wrócił już na salę. Obrady komisji wznowiono.
 15:00
Małgorzata Wassermann ogłosiła przerwę w przesłuchaniu do godz. 15:20.
 14:55
- Mam prośbę, żeby świadek nas nie pouczał. Jest pan podejrzany o oszustwo na wielką skalę. Rozumiemy, żeby dokonać takiego przekrętu trzeba być osobą bezczelną, ale prosimy o powstrzymanie tej umiejętności przed komisją śledczą - powiedział do Marcina P. Marek Suski.
 14:44
- Dostawałem informacje od co najmniej 5 osób z ABW. Odmawiam wskazania personaliów - powiedział P.

- Szczelność służb specjalnych podobna do durszlaka. Ciekło wszystkimi kanałami - powiedział Suski po zadaniu pytań o powiązania Emila Marata i Marcina P. z ABW.
 14:41
Emocje trochę opadły, więc głos mógł zabrać Marek Suski (PiS).
 14:40
Trwa wymiana zdań między członkami komisji. - Pani mnie obraziła - powiedział Brejza do przewodniczącej komisji po tym, gdy odebrała głos posłowi PO.
 14:39
Małgorzata Wasserman zwróciła uwagę Krzysztofowi Brejzie na sposób, w jaki zadaje pytania. Jej zdaniem, poseł m.in. ujawnia nazwiska osób, wobec których nie ma podstaw, by przedstawiać im jakieś zarzuty.
 14:34
Krzysztof Brejza wcześniej przedstawił świadkowi nowe dokumenty, które miałyby świadczyć o powiązaniach Amber Gold ze SKOK. - Nigdy w spółce Amber Gold nie został zatwierdzony dokument bazujący na SKOK-ach - przekonywał świadek.
 14:32
- Chce pan nas zaczarować, niech pan odpowie na proste pytanie. Kim jest główny partner, dla którego świadczyliście usługi? - pytał poseł Brejza.

- Odmawiam odpowiedzi na to pytanie w związku z toczącym się postępowaniem karnym - oznajmił P.
 14:30
Marcin P. zaprzeczył, by Wojciech Pastor był jego bliskim współpracownikiem. Nie pamięta, z kim spotkał się w Sopocie po kolacji z Pastorem.
 14:15
Teraz swój czas na zadawanie pytań ma Krzysztof Brejza (PO).
 14:14
Marcin P. był pytany o inne spotkania z dziennikarzami. - Rozmowa z dziennikarzami "Gazety Wyborczej" była życzliwa - powiedział.
 14:10
 14:08
Pytania zadaje teraz poseł Stanisław Pięta (PiS).
 14:00
Świadek był pytany również o spotkania z dziennikarzami - Sylwestrem Latkowskim i Michałem Majewskim. P. wyjaśnił, że nie był to wywiad, ale forma rozmowy, w celu zebrania informacji do artykułu.
 13:56
 13:49
- Nie miałem praktycznie żadnego kontaktu ze środowiskiem dziennikarskim - powiedział Marcin P.
 13:44
Głos zabrał Witold Zembaczyński z Nowoczesnej, który na wstępie zarzucił świadkowi, że nie mówi prawdy.

- Prosiłbym, aby nie robić takich insynuacji. Nie chcę brać udziału w grze politycznej, którą państwo prowadzicie - powiedział P.
 13:40
Marcin P. oznajmił, że w całości nie zgadza się z zeznaniami, które złożył przed komisją śledczą prezydent Gdańska Paweł Adamowicz.

Świadek dodał również, że mieszkanie w Pruszczu Gdańskim, mieszkanie jego teściowej i jego mamy oraz klasztor w Gdańsku nie zostały przeszukane.
 13:36
- O Michała Tuska pytała gdańska prokuratura. To był jednak inny wątek, który nie wiązał się ze spółką Amber Gold - wyjaśnił P.
 13:31
- Śledczych interesowało, czy Michał Tusk mógł narazić port lotniczy na szkody i czy mógł wynosić jakieś dane - dodał świadek.
 13:30
- O Michała Tuska byłem pytany na początku września 2012 r. Przesłuchanie trwało 30-50 minut. Padło kilka pytań odnośnie Michała Tuska - powiedział P.
 13:26
Kolejne pytania zadaje przewodnicząca komisji śledczej.
 13:25
Kopcińska zapytała świadka, czy ktoś mu groził. - Odmawiam odpowiedzi na to pytanie w związku z toczącym się postępowaniem karnym - odparł P.
 13:15
Marcin P. przyznał, że w czasie studiów odbywał praktyki w III Urzędzie Skarbowym w Gdańsku. Dodał, że nie nawiązał tam żadnych kontaktów.
 13:12
Joanna Kopcińska (PiS) zadaje swoje pytania.
 13:05
- OLT Germany, kupione za 2,2 mln i posiadające 4 samoloty, zostało sprzedane za 1 euro. - powiedział P.

 13:00
Pytania znowu zadaje przewodnicząca Wassermann. Marcin P. stwierdził, że nigdy się nie zgodzi z zarzutami oszustwa ws. Amber Gold. - Ludzie nie czytali umów, byli nastawieni na zysk - odparł.
 12:55
 12:45
Teraz pytania zadaje Tomasz Rzymkowski (Kukiz'15). Polityk poruszył kwestie interesów w Niemczech, ale świadek odmawiał odpowiedzi na pytania "w związku z toczącym się postępowaniem karnym".
 12:42
- Nie pamiętam, czy Kancelaria Sejmu zwracała się do nas ws. lotów. Były plany lotów rządowych - powiedział P. Świadek przyznał, że były zapytania ze strony Komendy Głównej Policji.
 12:40
- Czy załoga samolotów OLT brała udział w ćwiczeniach antyterrorystycznych i kontroli służb w styczniu 2012 r.? - zapytała Wassermann.

- Nic mi o tym nie wiadomo - odpowiedział P.

Świadek dodał, że pamięta weryfikację BOR w kwietniu 2012 r. dla marszałka Borusewicza.

 12:33
Teraz pytania zadaje przewodnicząca komisji Małgorzata Wassermann.
 12:32
- Czy księgowość była prowadzona w sposób rzetelny? - zapytał Krajewski, na co świadek odpowiedział, że tak.
 12:30
- Ja odpowiadałem za księgowość spółki Amber Gold, a prowadziło ją w sumie 14 osób - powiedział świadek. Nie był jednak w stanie wymienić osób, które były zatrudnione w konkretnym okresie czasu.
 12:28
Świadek podkreślił, że Danuta Misiewicz była zatrudniona jako dyrektor finansowy grupy Amber Gold.
 12:25
- Pani Danuta Misiewicz nigdy nie była księgową Amber Gold - oznajmił P. Świadek dodał jednak, że Misiewicz miała dostęp do wszystkich kont bankowych grupy Amber Gold.
 12:20
Świadek przyznał, że spotkał się w Złotych Tarasach z dwoma dziennikarzami "Gazety Wyborczej".
 12:15
Pytania jako pierwszy zadaje poseł Jarosław Krajewski (PiS). Na wstępie Małgorzata Wassermann zapytała o ostatni wyrok dot.. braku prawa do ochrony danych. Marcin P. odparł, że chce, by nadal jego nazwisko nie było ujawniane.
 12:12
- Nigdy nie podejmowałem działań, które służyłyby ociepleniu mojego wizerunku w mediach - powiedział Marcin P.
 12:09
Są już obecni członkowie komisji śledczej, rozpoczyna się przesłuchanie Marcina P., które otwiera Małgorzata Wassermann.
 12:03
Marcin P. został już wprowadzony do sali, gdzie odbędzie się przesłuchanie.
 11:45
Z informacji, które przekazał reporter Polsat News Łukasz Dubaniewicz wynika, że przesłuchanie może rozpocząć się z opóźnieniem. Przypomnijmy, Marcin P. jest przewożony do Warszawy z jednego z aresztów w okolicach Trójmiasta.
 11:00
Zgodnie z planem, czyli około godz. 12 rozpocznie się kolejne przesłuchanie Marcina P.

Marcin P. przed komisją śledczą ds. Amber Gold po raz pierwszy stanął 28 czerwca. Witold Zembaczyński, jeden z członków sejmowej komisji śledczej zauważył wtedy, że P. dostał „ekskluzywną szansę” wyjaśnienia tej sprawy. – Nie mam kompletnie nic do zwrócenia Polakom – odparł jednak P. Świadek nie zgodził się również, by nazywać Amber Gold „piramidą finansową”.

– Wszyscy pracownicy spółki Amber Gold, którzy się nie zwolnili dobrowolnie, powinni również zasiadać na ławie oskarżonych, bo wiedzieli, jak ta spółka zarabia, funkcjonuje, jakimi wzorami się posługuje. To nie było stado 500 baranów, które szło ślepo i wykonywało polecenia – wyjaśniał Marcin P. podczas przesłuchania, które trwało około 6 godzin.

Świadek przekonywał również, że nie ma na celu, by kogoś pogrążyć swoimi zeznaniami. – Jeśli ktoś myśli, że liczę na współpracę, bo dzięki temu coś dostanę, to jest w błędzie. Na nic nie liczę z państwa strony – oznajmił członkom komisji.

Przebieg całego przesłuchania Marcina P., które odbyło się 28 czerwca można prześledzić na Wprost.pl.

Czytaj także:
Koniec przesłuchania Marcina P. przed komisją ds. Amber Gold. Wyjawił, że miał przecieki ws. śledztwa ABW

Komisja ds. Amber Gold

Amber Gold, założone w 2009 roku w Gdańsku przez małżeństwo Marcina i Katarzynę P., doprowadziło ponad 11 tys. klientów spółki do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w wysokości ok. 668 mln zł. Komisja śledcza ds. Amber Gold na zamkniętym posiedzeniu zdecydowała, że złoży dwa zawiadomienia do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa przez prokuratorów, którzy prowadzili sprawę Amber Gold.

Czytaj także

 6
  • co tu komentować i czego się doszukiwać?
    bez POparcia 3-miejskiej mafii POd "światłym"przewodem "Rudego"(nie mylić ze 102) taki przekręt nie mógłby mieć miejsca.
    wystarczy przypomnieć słowa Belki.
    poinformowałem o tym szwindlu premiera(nie tylko)
    przyjął do wiadomości i przerwał rozmowę.

    P.S.
    premier był wtedy koordynatorem wszystkich służb jawnych i ukrytych, jakby jakiś PÓłgłowek miał zastrzeżenia do faktów. he, he, he
    • Od początku działalnośc Komisji Amber Gold objawił się "geniusz myślowy" niejaki poseł PO Brejza
      W dniu dzisiejszym Pan Brejza PO, dał popis jaki z niego pomysłowy dociekacz, a malwersant Plichta
      kompletnie go ośmieszył, najpierw Brejza pokazał mu jakiś niesprawdzony trefny dokument, w który chciał go wrobić i wyszły z tego "chichy i śmichy", następnie zarzucił Plchtcie że w salonie finansowym w 2009 r miał brylować i udzielił tam wywiadu i Brejza wyciągnął "z rękawa" fałszywkę, bowiem okazało się, że Plichta w 2009 r przebywał w więzieniu. A trzecie pytanie Pana Brejzy, dlaczego Plichta na początku swojej "kariery" skorzystał z z pewnej pani prawnik, więc Plichta odpowiedział, bo mieszkała blisko niego, Brejza nie odpuścił i pyta: co na to miało wpływ, roześmiany Plichta odpowiedział: odległość. W psychoterapii jest takie powiedzenie : albo ekspresja albo depresja, a to trudności z przeżywaniem i wyrażaniem złości.
      I dlatego członek komisji Amber Gold, poseł PO Brejza -maruda, zmaga się z depresją.
      Istnieje jednak związek między marudzeniem-samokrytycyzmem a stanami depresyjnymi. Nic dziwnego,
      bo te  ciągle powtarzane w móżdżku Brejzy komunikaty „nienawidzę pisiorów" "już dalej żyć się nie da w opozycji" pogłębiają depresję. Natomiast u Brejzy jest to depresja patologiczna, więdz jedź Brejza do swoich, dokąd ze swoimi kamratami donosiłeś, bo tam możesz kupić tzw. atak szału w pokoju furii, wszystko niszczyć, wyładować się. Dostaniesz cztery trzonki, parę siekier, pały, młot kowalski i nawet kij hokejowy. Walniesz z gwinta wysoko procentową i  łubudu do pokoju. Zamykają za tobą drzwi,
      włączają "Sonne" Rammsteina a ty Brejza do boju; eins- uderzasz kantem ręki biurko, tylko twoje ała ała, Zwei - trzonki, pały, kij hokejowy i młot w ruch bo talerze, obrazy głównie z "pisiorami", porcelana, wazony z kwiatami, telewizor, wszelkie meble nie mają prawa "przeżyć". Drei - a teraz Brejza, siekiery w ruch i zaczynasz "prostować ściany." Tylko może być jeden szkopuł, bo znając ciebie, jak fachowcy unijni przyjrzą się twojemu wściekłemu zniszczeniu, mogą ciebie nie puścić do Polski a tylko zatrzymać w izolatce.
      • on przyznac sie nie moze. Bo bedzie tak jak z Olewnikiem. Po prostu powiesza go. Potem bedzie ze popelnil samobojstwo.
        • Na szczęście mimo zaklinania rzeczywistości przez mainstream, czasy gdy z przestępcy robiono ofiarę, a poszlodowanych skazywano lub olewano sikiem orostym mijają za obecnej ekipy.
          • czy inne osoby o tym nazwisku nakłaniają P do nie upubliczniania czegoś co i tak jest publiczne..i czy ma z tego tytułu jakieś obiecane profity ?

            Czytaj także